Śmieszny atak Laty na dziennikarzy. Tymi słowami sam pogrąża PZPN

Nie milkną echa głośnego artykułu Rafała Steca na temat działań PZPN oraz Cezarego Kuleszy. Dziennikarz stwierdził m.in. że Paolo Sousa odszedł z kadry, bo nie mógł znieść alkoholu w federacji. - Kuleszę zaatakował młody dziennikarz. Jak dziennikarze chleją, to nikt o tym nie napisze - skomentował były prezes PZPN Grzegorz Lato.
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Pod koniec 2021 r. Paulo Sousa w atmosferze skandalu odszedł z kadry Polski, przeprowadzając się do brazylijskiego Flamengo. Portugalczyk stał się w naszym kraju wrogiem publicznym numer jeden. Teraz okazuje się, że odejście Sousy może mieć drugie dno. "Portugalczyk nieprzypadkowo odszedł po listopadowym zgrupowaniu. Był umówiony z prezesem nazajutrz po kończącym mundialowe eliminacje meczu z Węgrami. Niestety, panowie się nie spotkali, bo Kulesza zaczął pić już w trakcie wieczoru meczowego, a w nocy wsiadł w prowadzone przez związkowego kierowcę volvo i przeniósł imprezę do Białegostoku. Przedłużyła się, więc rzekomy dywanik został zwinięty. A precyzyjnie mówiąc, nie tyle on wsiadł, ile go włożyli do samochodu, był już niezbyt świadomy tego, co robi" - napisał kilka dni temu Rafał Stec w "Gazecie Wyborczej".

Zobacz wideo Jeszcze 5 lat temu Michał Probierz nie chciał być selekcjonerem. „Młodzieżówka była, jak moje dziecko"

Grzegorz Lato skomentował głośny artykuł na temat PZPN. "Jak dziennikarze chleją..."

Głośny artykuł jest w ostatnich dniach oceniany w całym polskim środowisku piłkarskim. Odniósł się do niego między innymi były prezes PZPN-u Grzegorz Lato. Zresztą jego nazwisko również wiele razy padło w tekście. "PZPN cofnął się do czasów Laty" - czytamy. 

- Nie odpowiadam na chamskie zaczepki i to jest raz. Po drugie, jak byliśmy w UEFA, czy FIFA i organizowano kolację, to czy ktoś chciał lampkę wina, czy dwie, a może do kawy koniaku, to nie było z tym żadnego problemu. A u nas się liczy tylko sensacja! - powiedział sam Lato w rozmowie z Polsatem Sport.

Były prezes federacji wbił szpilkę w dziennikarzy. - Jak są oficjalne rozmowy w związku, to nie ma żadnego alkoholu czy innych tego typu spraw. Kuleszę zaatakował młody dziennikarz. Jak dziennikarze chleją, to nikt o tym nie napisze - powiedział. 

Zdaniem Laty media dzisiaj skupiają się wyłącznie na własnych korzyściach. - Dzisiaj z byle gó*** robią sensację! Uważam, że PZPN mógłby wytoczyć proces, niech gazeta udowodni, że obecny prezes faktycznie był pijany. Oczernić każdego łatwo - przyznał. 

Więcej o: