Tomaszewski popiera PZPN ws. zwolnienia Kwiatkowskiego

Polski Związek Piłki Nożnej niedawno zwolnił rzecznika prasowego i team managera reprezentacji Polski Jakuba Kwiatkowskiego. Decyzja federacji wywołała spore zaskoczenie, a wielu ekspertów uznało ją za niesłuszną. Inne zdanie w tym temacie ma były kadrowicz Jan Tomaszewski, który zgadza się z PZPN-em. - Te wszystkie niedomówienia, które były po mistrzostwach w dalszym ciągu istnieją - stwierdził były bramkarz w rozmowie z "Super Expressem".

7 grudnia Polski Związek Piłki Nożnej w lakonicznym komunikacie poinformował o zwolnieniu Jakuba Kwiatkowskiego z funkcji team managera i rzecznika prasowego reprezentacji Polski. Tuż po tym wielu ekspertów było zdania, że federacja pożegnała pracownika w nieelegancki sposób, oraz że wcale nie powinna tego robić. Innego zdania jest Jan Tomaszewski. 

Zobacz wideo Żona Mateusza Masternaka opowiada o ich wspólnym marzeniu. "Jak się kogoś kocha"

Jan Tomaszewski zgadza się z PZPN-em w sprawie zwolnienia Jakuba Kwiatkowskiego. "Przykra decyzja"

Zwolnienie Kwiatkowskiego miało być decyzją selekcjonera Michała Probierza oraz dyrektora Departamentu Komunikacji i Mediów. Byłemu rzecznikowi dziękowali m.in. Matty Cash, Piotr Zieliński czy Kamil Glik oraz wielu dziennikarzy, którzy bardzo go cenili. Pojawiły się nawet głosy, "amatorce i zgniliźnie w PZPN"

Kompletnie inne zdanie w tej sprawie ma Jan Tomaszewski. Były bramkarz reprezentacji Polski popiera działanie PZPN-u. - To jest zawsze przykra decyzja, ale wydaje mi się, że jest dobra - stwierdził były reprezentant Polski w rozmowie z "Super Expressem". 

75-latek jest przekonany, że cała sytuacja ma związek z wydarzeniami na mundialu w Katarze. Chodzi m.in. o aferę premiową i atmosferę wewnątrz kadry. - Coś złego stało się przed mistrzostwami świata i podczas nich. Te wszystkie niedomówienia, które były po mistrzostwach w dalszym ciągu istnieją. Były różnego rodzaju nieścisłości. Jak wyglądało spotkanie z premierem? Ile tych pieniędzy? Po co? Dlaczego? Tutaj pozostał niesmak. Do dnia dzisiejszego nie zostało to wyjaśnione - przekonuje. 

Na koniec Jan Tomaszewski przyznał, że rotacje w PZPN-ie to całkowicie normalna sprawa. - Musimy czekać na nowego rzecznika i jedziemy dalej. W drużynie narodowej rotacja była, jest i będzie - podsumował. 

W miejsce Jakuba Kwiatkowskiego zatrudnione zostaną dwie osoby. Jedna z nich zostanie team managerem reprezentacji, a druga rzecznikiem prasowym. Do pierwszej funkcji media wskazywały m.in. Jerzego Dudka. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA