Decyzja PZPN zatrzęsła kadrą. Źle to wygląda. Probierz zrobił sobie problem

Jakub Kwiatkowski nie jest już team managerem reprezentacji Polski. Decyzję o zmianach w sztabie kadry podjął Michał Probierz, który osobiście przekazał ją dotychczasowemu współpracownikowi. Na ten ruch zareagowali nie tylko dziennikarze, ale też reprezentanci Polski. Portal sportowefakty.wp.pl przekazał, co o decyzji Probierza sądzą zawodnicy. I na pierwszy rzut oka nie wygląda to dobrze.

We wtorek w mediach pojawiła się informacja o tym, że z reprezentacją Polski rozstanie się jej team manager - Jakub Kwiatkowski. Ten pracował przy kadrze przez 11 lat. Najpierw pełnił funkcję rzecznika prasowego, a potem jego kompetencje zostały rozszerzone.

Zobacz wideo Wielka miłość w polskim boksie. "Cicha woda brzegi rwie"

Rozstanie było jednak bardzo chłodne. O zwolnieniu Kwiatkowskiego miał zdecydować selekcjoner - Michał Probierz - który inaczej wyobrażał sobie skład własnego sztabu. Decyzję miał mu przekazać osobiście. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie sposób komunikacji, jaki przyjął PZPN.

"Decyzją selekcjonera reprezentacji oraz dyrektora departamentu komunikacji mediów Jakub Kwiatkowski zakończył współpracę z PZPN" - przekazano w lakonicznym komunikacie. 

"Były to fantastyczne chwile, pełne wzlotów i upadków, niezapomnianych emocji, poznania niesamowitych i interesujących ludzi, ale również tych 'najgorszych' typów (tak, do was mówię!). Gdyby to ode mnie zależało, to oczywiście ta przygoda trwałaby dłużej, ale na pewnie rzeczy w życiu nie mamy wpływu" - tak kontrował Kwiatkowski.

Kadrowicze zdziwieni zwolnieniem Kwiatkowskiego

Odejście team managera było dużym zaskoczeniem. Nie tylko dla dziennikarzy, ale też dla samych zawodników. Ci dziękowali mu w mediach społecznościowych i przekazywali wyrazy wsparcia. Jak poinformował portal sportowefakty.wp.pl, kadrowicze mają pretensje do Probierza.

"Dowiedzieliśmy się, że wśród piłkarzy kadry panuje ogromne zdziwienie. Zawodnicy nie rozumieją takiej decyzji. Kwiatkowski otrzymał wiele telefonów od graczy ze słowami wsparcia, ale też wiele publicznych podziękowań za współpracę" - czytamy w tekście.

I dalej: "Jak słyszymy ze środka drużyny - zawodnicy mają pretensje do selekcjonera Michała Probierza, który podpisał się pod zwolnieniem rzecznika i jest to ich zdaniem nieuzasadniony ruch".

Kolejne mecze reprezentacja Polski rozegra w marcu. 21 marca naszym rywalem w półfinale baraży o Euro 2024 będzie Estonia. W przypadku zwycięstwa pięć dni później zagramy na wyjeździe ze zwycięzcą pary Walia - Finlandia.

Więcej o:
Copyright © Agora SA