Kasperczak brutalnie o polskiej kadrze. "Pojawi się jakaś gwiazdeczka"

- Brakuje nam jakości i dobrych zawodników - powiedział bez ogródek Henryk Kasperczak o reprezentacji Polski. Były szkoleniowiec Wisły Kraków w rozmowie z "Super Expressem" ocenił rolę Kamila Grosickiego w kadrze oraz podzielił się swoją prognozą nt. awansu Biało-Czerwonych na Euro 2024. - W cuda nie wierzę - zaznaczył.

Chociaż polska piłka żyje w ostatnich dniach odejściem Jakuba Kwiatkowskiego z funkcji rzecznika PZPN-u i team managera reprezentacji Polski, to nie brakuje ciągle analiz i dyskusji nt. stanu polskiej kadry po fatalnych eliminacjach, a przed barażami do Euro 2024. - Nie ma co patrzeć na to, że finał baraży zagramy na wyjeździe, trzeba wyjść na boisko i walczyć o zwycięstwo. Nie wyobrażam sobie, żebyśmy nie awansowali do finałów Euro z potencjałem, jaki posiadamy - analizował w ostatnich dniach Adam Nawałka.

Zobacz wideo Listkiewicz dostał kontrę. Jaśniej się nie da. "Tragedia ludzka i groby"

Henryk Kasperczak wychwala Kamila Grosickiego. "Posiada jakość"

Do kadry prowadzonej przez Nawałkę odniósł się Henryk Kasperczak w rozmowie z "Super Expressem". - Za kadencji Adama Nawałki posmakowaliśmy sukcesów, bo jakby nie patrzeć, to walczyliśmy o półfinał Euro w 2016. Ale gdzie są następcy tamtych piłkarzy? Ja ich nie widzę - analizował były szkoleniowiec m.in. Wisły Kraków.

- Pojawi się jakaś gwiazdeczka, która zaświeci, co gra za granicą. W klubie jest otoczona dobrymi piłkarzami, a w reprezentacji nie daje rady. W niej w zasadzie wszyscy są na dorobku i potrzeba czasu, żeby coś zbudować. Brakuje nam jakości i dobrych zawodników. Nawet Lewandowski ma problemy w Barcelonie, Glik jest kontuzjowany i też ma swoje lata. Krychowiak odszedł, bo był nielubiany przez działaczy i kibiców - dodał, ale nie wymienił z nazwiska żadnego zawodnika, który mógłby się kryć pod słowem "gwiazdeczka".

Zdaniem Kasperczaka reprezentacja Polski nie wykorzystuje Kamila Grosickiego. - Ktoś sobie ubzdurał, że będzie zmiennikiem i wejdzie w końcówce, bo nie ma sił na więcej. [...] Mamy jakościowo tak słabych zawodników, że się męczymy na boisku, a Grosicki posiada jakość. Ma szybkość, technikę i odpowiada wymogom obecnej piłki - stwierdził. Dodał, że awans na Euro będzie "cudem", jeśli Polska nie wyszła z tak słabej grupy eliminacyjnej. - A w cuda za bardzo nie wierzę - zakończył. 

Henryk Kasperczak od 2017 roku nie pracuje już jako trener po tym, jak został zwolniony z posady selekcjonera reprezentacji Tunezji. W czerwcu 77-latek uległ poważnemu wypadkowi na własnej posesji we Francji. Jak podał "Dobry Tygodnik Sądecki", kosił trawnik, kiedy prowadzony przez niego niewielki traktor-kosiarka osunął się ze skarpy i przygniótł go. Od tamtego czasu Kasperczak wraca do zdrowia i przechodzi rehabilitację. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA