Jest oficjalny komunikat PZPN ws. Kwiatkowskiego! Wszystko jasne

Jakub Kwiatkowski przez lata pracował przy reprezentacji Polski jako team manager i rzecznik prasowy kadry. Od ponad dekady był zatrudniony w strukturach federacji i miał okazję pracować z kilkoma selekcjonerami - m.in. z Adamem Nawałką czy Jerzym Brzęczkiem. Jego współpraca z Michałem Probierzem nie potrwała zbyt długo. W sprawie już byłego rzecznika pojawił się krótki komunikat na stronie Polskiego Związku Piłki Nożnej.

We wtorek 5 grudnia, konkretniej w godzinach wieczornych pojawiła się informacja, która zszokowała kibiców i dziennikarzy. Jakub Kwiatkowski, rzecznik prasowy PZPN i team manager reprezentacji Polski, miał zostać odsunięty od pełnienia obowiązków. Ta zmiana zszokowała także piłkarzy, którzy postanowili publicznie podziękowali Kwiatkowskiemu za współpracę. W tym gronie znalazł się Łukasz Skorupski, Kamil Glik czy Piotr Zieliński. Dawid Szymczak i Bartłomiej Kubiak, dziennikarze Sport.pl podawali, że decyzję Kwiatkowskiemu jako pierwszy przekazał selekcjoner Michał Probierz.

Zobacz wideo Listkiewicz dostał kontrę. Jaśniej się nie da. "Tragedia ludzka i groby"

Role team managera i rzecznika prasowego mają teraz zostać rozdzielone między osoby, które już pracują w federacji. Niewykluczone, że dyrektorem kadry mógłby teraz zostać Jerzy Dudek, łączony jakiś czas temu ze sztabem Michała Probierza w kontekście funkcji asystenta. Wtedy na przeszkodzie stanął kontrakt sponsorski z firmą bukmacherską. Do czwartkowego poranka nie było oficjalnych informacji o końcu współpracy z Kwiatkowskim ze strony Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Oficjalnie: Kwiatkowski kończy pracę w PZPN. "Decyzją selekcjonera i dyrektora"

Teraz wieści o zakończeniu współpracy z Kwiatkowskim potwierdza sama federacja, która opublikowała krótki i lakoniczny komunikat w mediach społecznościowych. "Decyzją selekcjonera reprezentacji Polski oraz dyrektora Departamentu Komunikacji i Mediów Jakub Kwiatkowski zakończył współpracę z PZPN" - czytamy. Na razie nie wiadomo, kto konkretnie przejmie funkcje team managera reprezentacji Polski i rzecznika prasowego PZPN.

Jak nietrudno się domyślić, komunikat PZPN o Kwiatkowskim wywołał krytykę pod adresem federacji. Także ze strony dziennikarzy. "Gdy po 11 latach pracy firma żegna Cię anonimowym tweetem, to wiedz, że musi to być PZPN Cezarego Kuleszy" - pisze Szymon Jadczak, dziennikarz Wirtualnej Polski.

"Nie dyskutując o słuszności decyzji... Dwóch pracowników PZPN zdecydowało, że inny pracownik stracił pracę. Ciekawe co na to prezes?" - zastanawia się Adam Sławiński z Kanału Sportowego. "Klasy nie kupisz" - skwitował Robert Błoński z "Przeglądu Sportowego Onet".

Więcej o:
Copyright © Agora SA