Grabara dostał pytanie o telefon od Probierza. "Zmieniłem numer" [WIDEO]

Kamil Grabara rozgrywa świetny sezon, a za wtorkowe spotkanie Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium zebrał dobre oceny od duńskich mediów. Mimo to nie otrzymuje powołań do reprezentacji Polski. W rozmowie na kanale YouTube Foot Truck został zapytany, czy kontaktował się z nim ktoś ze sztabu kadry, odkąd zespół prowadzi Michał Probierz. Jego odpowiedź była jednoznaczna.

W środę FC Kopenhaga zmierzyła się na wyjeździe z Bayernem Monachium w Lidze Mistrzów. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Kamil Grabara nie miał zbyt wiele pracy (gospodarze oddali dwa celne strzały), ale mimo to duńskie media bardzo doceniły jego występ. "Kamil Grabara po raz kolejny pokazał swój wysoki poziom" - czytamy. 

Zobacz wideo Jak Robert Lewandowski ma pomóc reprezentacji? Probierz: W Barcelonie gra zupełnie inaczej

Kamil Grabara został zapytany o grę w reprezentacji

Tym samym bramkarz po raz kolejny udowodnił, że w bieżącym sezonie jest w świetnej dyspozycji. Mimo to nie otrzymuje powołań do reprezentacji Polski. Odkąd selekcjonerem został Michał Probierz, na zgrupowania jeździli Wojciech Szczęsny, Łukasz Skorupski, Bartłomiej Drągowski i Marcin Bułka. W rozmowie na kanale YouTube Foot Truck Grabara został zapytany, czy ktoś ze sztabu kadry kontaktował się z nim, odkąd drużynę prowadzi Probierz. 

- Nie - odpowiedział krótko. Po czym kontynuował. - Zmieniłem numer telefonu i może bym maila do PZPN wysłał. Nie kontaktował się, ale po co miał się kontaktować. Lepsza cisza niż głupie gadanie. Myślę, że obecna hierarchia bramkarzy w reprezentacji bazuje na aktualnej formie. Myślę też, że żadne czynniki pozasportowe o tym nie decydują - powiedział. 

 

Dzięki remisowi z Bayernem Monachium FC Kopenhaga wciąż ma szanse na wyjście z grupy. Obecnie zajmuje drugie miejsce w tabeli z dorobkiem pięciu punktów. Tyle samo punktów ma trzecie Galatasaray, a jeden mniej zebrał Manchester United. Ekipa z Danii w ostatniej kolejce Ligi Mistrzów zagra u siebie z Turkami.

Reprezentacja Polski z kolei na kolejne mecze poczeka do marca. Wówczas weźmie udział w barażach mistrzostw Europy. W pierwszym spotkaniu zmierzy się z Estonią. W przypadku zwycięstwa w finale zagra z Walią lub Finlandią. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA