Lewandowski gorszy od Polaka z drugiej ligi i piłkarzy ekstraklasy. Szokujące

Robert Lewandowski w ataku reprezentacji nie ma konkurencji? Tak może się wydawać, ale najnowsze statystyki mówią co innego. Okazuje się, że jest jeden polski napastnik, który na liście uwzględniającej piłkarzy z najlepszym wykończeniem, wyprzedził naszego kapitana. A mowa tu o 23-latku, który wciąż nie może doczekać się debiutu w pierwszej reprezentacji Polski.

Robert Lewandowski gorszy od napastników z polskiej ekstraklasy? W przeróżnego rodzaju zestawieniach to możliwe. Kapitan reprezentacji Polski znalazł się na liście stu najlepszych "finisherów" (piłkarzy z najlepszym wykończeniem) Obserwatorium Piłkarskiego CIES. Plasuje się jednak dość daleko i przegrywa np. z innym polskim napastnikiem - Adrianem Benedyczakiem z Parmy.

Zobacz wideo Prezes Jastrzębskiego Węgla skomentował decyzję o zmniejszeniu PlusLigi: Rozumiem, że zespoły z dołu tabeli mają z tym problem

Lewandowski przegrał z piłkarzami Stali Mielec i Jagiellonii Białystok. Benedyczak najlepszy z Polaków

Temat nagłośnił na portalu X dziennikarz Paweł Gołaszewski. "Adrian Benedyczak został sklasyfikowany wśród 100 najlepszych napastników "kończących", tzw. finisherów w 65 ligach z całego świata wg CIES (dane za WyScout). Polak ma index na poziomie 0.179 i zajmuje 44. miejsce. W zestawieniu są także: Afimico Pululu z Jagiellonii Białystok (index 0,172, miejsce 48.), Ilja Szkurin ze Stali Mielec (index 0,169, miejsce 53.) i Robert Lewandowski (index 0,153, miejsce 78.) - napisał.

W jaki sposób sporządzono tę klasyfikację? Jak czytamy na stronie internetowej CIES, każdemu piłkarzowi przypisany jest index. Oblicza się go poprzez pomnożenie dwóch czynników - liczbę zdobytych bramek na 90 minut razy oraz procenta zdobytych bramek na liczbę strzałów. Pod uwagę brany jest także współczynnik trudności rozegranych spotkań. Tym sposobem stwierdzono, że najskuteczniejszym piłkarzem świata jest w obecnym sezonie Harry Kane z Bayernu Monachium (index na poziomie 0.533).

Zadziwiający ranking pomoże Benedyczakowi? Wciąż nie zadebiutował w kadrze

Anglik zdecydowanie odskoczył reszcie stawki. Podium uzupełnili Meksykanin Santiago Gimenez z Feyenoordu Rotterdam oraz Jude Bellingham z Realu Madryt. Kolejne miejsca zajęli Simon Banza (SC Braga), Lautaro Martinez (Inter Mediolan), Olivier Giroud (AC Milan) i Erling Haaland (Manchester City). Wspomniany Benedyczak zajął 44. miejsce. Średnio na 90 minut strzela 0,78 gola, a na gola zamienia aż 35 proc. strzałów. Jego pozycja byłaby wyższa, gdyby nie to, że takie wyniki osiąga zaledwie na poziomie Serie B. Współczynnik trudności rozegranych meczów ustalono dla niego na poziomie -4 proc.

78. Lewandowski - dla porównania - strzela 0,68 gola na 90 minut, przy skuteczności strzałów rzędu 23 proc. Czy to oznacza, że powinien w kadrze ustąpić miejsca Benedyczkowi? Niekoniecznie. Z napastnikiem FC Barcelony wygrali również m.in. wspomniani napastnicy z ekstraklasy - Szkurin i Pululu. Dwójka to okazała się lepsza nawet od samego Cristiano Ronaldo. Niemniej Benedyczak coraz mocniej daje znak, że należy mu się debiut w kadrze. Dostawał już powołania od Fernando Santosa i Michała Probierza, ale występu się nie doczekał. W trwającym sezonie w 16 meczach Parmy strzelił aż osiem goli.

Więcej o:
Copyright © Agora SA