Polski piłkarz grał z gorączką. A teraz uderza w Zielińskiego. Nokaut

Jacek Ziober, były reprezentant Polski w piłce nożnej, stwierdził, że to nie Robert Lewandowski był głównym winowajcą tragicznych wyników naszej kadry w eliminacjach do Euro 2024. Ziober znalazł innych antybohaterów. - Lewandowski nie ma odpowiednich zawodników, którzy by go wspierali. Gdzie wcześniej byli pozostali liderzy kadry? - pytał Ziober w rozmowie z portalem interia.pl i jednocześnie wskazał jednego piłkarza, którym szczególnie się rozczarował.

To był fatalny rok dla reprezentacji Polski. Kadra prowadzona najpierw przez Fernando Santosa, a potem przez Michała Probierza nie wywalczyła awansu na mistrzostwa Europy, mimo że miała do tego idealną grupę. Polacy w dwumeczach z Czechami, Albanią, Mołdawią i Wyspami Owczymi Polacy zdobyli jednak raptem 11 punktów i zajęli dopiero trzecie miejsce w grupie.

Zobacz wideo Michał Probierz wykorzystał pomidora. Ależ pewność siebie!

Po eliminacjach mocno krytykowany był Robert Lewandowski. Kapitan drużyny narodowej i napastnik Barcelony w eliminacjach strzelił tylko trzy gole. Lewandowski zdobył dwie bramki w spotkaniu z Wyspami Owczymi na Stadionie Narodowym i jedną w wyjazdowym meczu z Mołdawią. W Kiszyniowie Lewandowski dołożył jeszcze asystę.

Z krytyką Lewandowskiego nie zgadza się były reprezentant Polski - Jacek Ziober. - Wszyscy wokół reprezentacji liczą, że tylko Lewandowski będzie ciągnął zespół. A on po prostu nie ma odpowiednich zawodników, którzy by go wspierali. Doskonale od lat wiemy, że nie jest Cristiano Ronaldo czy Leo Messim i nie potrafi zabrać piłki, okiwać trzech czy czterech zawodników, a na koniec zdobyć bramkę. Ja też potrzebowałem dostać dobre podanie na wolne pole lub by zrobić rajd. Tego w reprezentacji Robert nie ma - powiedział Ziober w rozmowie z portalem interia.pl.

- Jesteś w najłatwiejszej grupie eliminacyjnej i nie wychodzisz z niej. To kto jest temu winny? Oczywiście Lewandowski. Dziennikarze, media to nawet jego przygniecie. Trzeba się od tego odciąć. Powiedzieć: "Stop. Chcę zająć się tylko tym, co lubię". I potrzeba trochę cierpliwości, a on musi odnaleźć spokój - dodał.

"Gdzie był w meczu z Czechami? Rozchorował się?"

Ziober znalazł innego winnego kiepskiej gry reprezentacji Polski i tego, że Lewandowski nie miał w niej w ostatnim czasie wsparcia. Jego zdaniem takim piłkarzem jest pomocnik Napoli - Piotr Zieliński - który nie zagrał w ostatnim meczu z Czechami z powodu choroby. Z tego samego powodu opuścił też wcześniej zgrupowanie.

- Gdzie był w meczu z Czechami? Rozchorował się? Ja jak trzeba było, to grałem z gorączką. To było niezwykle ważne spotkanie. Ale gdzie wcześniej byli pozostali liderzy kadry? No właśnie na przykład Zieliński czy Szczęsny? Lewandowski miał sam pociągnąć drużynę, a co z pozostałymi dziesięcioma zawodnikami? Nie mogę już słuchać o Zielińskim. W reprezentacji rozegrał prawie 90 spotkań, z czego może dziesięć dobrych. To trochę mało - powiedział Ziober.

Polacy wciąż mają szansę na awans na Euro 2024. Tą szansą są baraże. 21 marca w ich półfinale zagramy u siebie z Estonią. W potencjalnym finale czeka na wyjazd do zwycięzcy spotkania Walia - Finlandia. Ew. finał odbędzie się 26 marca.

Więcej o:
Copyright © Agora SA