Bohater meczu z Łotwą ma krótką wiadomość. Kibice mówią jednym głosem

We wtorkowym meczu reprezentacji Polski z Łotwą ze szczególnie dobrej strony pokazał się Nicola Zalewski. Zawodnik AS Romy zaliczył asystę przy trafieniu Przemysława Frankowskiego i został doceniony przez ekspertów. Niestety nie dokończył tego spotkania z powodu kontuzji. Po meczu opublikował na Instagramie zdjęcie, pod którym zaroiło się od komentarzy. Fani pisali niemal wyłącznie o jednym.

Reprezentacja Polski z drobnymi problemami pokonała Łotwę 2:0 w meczu towarzyskim. Pierwszą bramkę zdobył Przemysław Frankowski po asyście Nicoli Zalewskiego. Zawodnik AS Romy pokazał się z bardzo dobrej strony na listopadowym zgrupowaniu i docenili go eksperci. "Przebojowość, groźne centry, kluczowe podanie z Czechami, z Łotwą asysta" - czytamy na platformie X. 

Zobacz wideo Reprezentacja Polski nie mogła trafić lepiej. "Więcej szczęścia niż rozumu"

Nicola Zalewski opublikował zdjęcie po meczu z Łotwą. Jasny przekaz

Zalewski po meczu z Łotwą opublikował na Instagramie zdjęcia, do których dodał biało-czerwone emotikony w kształcie serca, co może sugerować, że bardzo cieszy się z udanej gry dla reprezentacji. Fani bardzo licznie skomentowali jego wpis. "Najlepszy gracz na zgrupowaniu. Gratulacje Nico oby taka forma była dalej, a nawet i lepsza" - napisał jeden z nich. Większość komentarzy dotyczyła jednak stanu zdrowia Polaka. 

 

Zalewski nie dokończył bowiem spotkania z Łotwą. W 75. minucie doznał kontuzji po faulu łotewskiego obrońcy i zgubił nawet buta. Fani byli wyraźnie zaniepokojeni, ale uspokoił ich Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl, który przekazał, że uraz nie jest groźny.  - Co ze zdrowiem Nicoli Zalewskiego? To raczej nic poważnego. Jedynie mocno stłuczony - poinformował w jednym z programów. 

Dobra dyspozycja Zalewskiego w meczach kadry może mu pomóc w regularnej grze w AS Romie. Polak w bieżącym sezonie nie zawsze występuje w podstawowej jedenastce. Do tej pory rozegrał łącznie 10 meczów. - Wierzę, że po tych meczach Nicola będzie miał więcej okazji do grania, ale o tym decyduje już trener klubowy. Choć ma on duży wachlarz tych zawodników, to wierzę, że podobało mu się, jak Nicola wypadł w tych meczach i spojrzy na niego łaskawszych okiem, dzięki czemu będzie on grał więcej - powiedział po meczu Michał Probierz. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA