Oto największy zwycięzca kadencji Probierza. Eksperci mówią jednym głosem

Przemysław Frankowski z golem, a Nicola Zalewski z asystą w pierwszej połowie meczu z Łotwą. To właśnie ten drugi jest uznawany za wielkie objawienie trwającego zgrupowania, jak i całej kadencji Michała Probierza. "Kolejny reprezentacyjny mecz rozpoczyna z odwagą, animuszem i asystą", "Cukierkowe podanie", "Objawienie" - czytamy wśród ekspertów na platformie X.

Reprezentacja Polski prowadzi do przerwy 1:0 z Łotwą. Jedynego gola zdobył Przemysław Frankowski. Asystę przy trafieniu wychowanka Lechii Gdańsk zanotował Nicola Zalewski, który wrócił do kadry po miesięcznej przerwie. Jest on z pewnością jednym z największych objawień kadencji Michała Probierza.

Zobacz wideo Robert Lewandowski w ogniu krytyki. "Nie zgodzę się"

Nicola Zalewski objawieniem. Eksperci nie mają wątpliwości. "Fan account"

Dobrą formę Nicoli Zalewskiego doceniają także eksperci. "Z pozytywów wygranym zgrupowania Nicola Zalewski. Przebojowość, groźne centry, kluczowe podanie z Czechami, z Łotwą asysta. Kapitalna odpowiedź na zamieszanie z insynuacją o ustawianiu meczów. Miesiąc wcześniej piękny gol w młodzieżówce i ego schowane do kieszeni" - napisał na platformie X Mateusz Ligęza z Radia ZET.

"Nicola Zalewski kolejny reprezentacyjny mecz rozpoczyna z odwagą, animuszem i asystą. Bardzo dobre zgrupowanie zawodnika AS Romy" - dodał Filip Macuda z Telewizyjnego Echa. "Nicola Zalewski fan account. Czyli nic nowego" - napisał z kolei Tomasz Hatta z portalu igol.pl.

Jeden z dziennikarzy zaznaczył też, że październikowe zgrupowanie w kadrze młodzieżowej pomogło naszemu skrzydłowemu. "Uważam, że ostatnie zgrupowanie w kadrze U21 mu pomogło - mógł tam grać bardziej otwartą piłkę niż w pierwszej kadrze. Grał odważnie i umiał dostrzec dobrze ustawionych kolegów. Dziś oglądamy takiego samego piłkarza jak miesiąc temu w meczach ze Słowacją i Estonią" - ocenił Przemysław Chlebicki z TVP Sport.

Wysoką formę Zalewskiego docenił także Michał Pol ze Kanału Sportowego. "Nicola Zalewski znów z cukierkowym podaniem! Brawo! Oby w tej formie w marcu" - napisał.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.