Kucharski ocenił występ Lewandowskiego. Brutalnie

Robert Lewandowski był jednym ze słabszych zawodników na Stadionie Narodowym w spotkaniu z Czechami, zremisowanym 1:1. Tym samym reprezentacja Polski straciła szanse na bezpośredni awans na Euro 2024 i czeka ją walka w dwustopniowych barażach w marcu. Postawę kapitana biało-czerwonych krótko skomentował Cezary Kucharski. Były reprezentant Polski trafnie zdiagnozował występ napastnika Barcelony.
Robert Lewandowski i Cezary Kucharski
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl | screen: https://www.youtube.com/watch?v=uADGlttdaDQ&ab_channel=Przegl%C4%85dSportowy

Koniec złudzeń, koniec marzeń. Reprezentacja Polski straciła szanse na bezpośredni awans na Euro 2024 po remisie 1:1 z Czechami na Stadionie Narodowym. Kadrze prowadzonej przez Michała Probierza została walka w barażach w marcu przyszłego roku, gdzie na ten moment w półfinale może trafić na Finlandię, Ukrainę lub Islandię. Zdecydowanie najlepiej po stronie Polaków wyglądał Nicola Zalewski, natomiast zawiódł m.in. Robert Lewandowski. "Słabiutki mecz kapitana" - ocenił Antoni Partum, dziennikarz Sport.pl.

Zobacz wideo Lewandowski: Potrzebna jest cierpliwość. Widać światełko w tunelu

Kucharski ocenił występ Lewandowskiego. Krótko. "Taki wycofany, przestraszony"

Cezary Kucharski rozmawiał z "Przeglądem Sportowym Onet" po meczu z Czechami. Były reprezentant Polski odniósł się do występu Roberta Lewandowskiego. - Lewandowski nie był pewny siebie, taki trochę wycofany, przestraszony. Wychodził do pomocy, ale widać było po nim, że nie czuje się najlepiej w tym meczu. Cóż, dobre jest to, że Probierz próbuje nowych zawodników. To spotkanie było bardzo przeciętne w naszym wykonaniu, nawet więcej niż przeciętne. Dopiero w końcówce było jakoś widać, że walczyliśmy o zwycięstwo. Dominuje rozczarowanie tym występem, bo Czesi nic wielkiego nie grali - powiedział.

Kucharski pochwalił jednego kadrowicza. "Może być mocnym punktem"

Kucharski zdecydował się pochwalić jednego z kadrowiczów. Jego zdaniem najlepszy na boisku był Nicola Zalewski. - Widać po nim, że ma luz, ma przyjęcie, odejście, niekonwencjonalne zagrania. Myślę, że może być mocnym punktem naszej reprezentacji. Dobrze by było, gdyby napastnicy wykorzystywali jego dogrania, bo mam wrażenie, że przy jego wrzutkach było za mało naszych piłkarzy w polu karnym. To były jednak dobre rozwiązania, szkoda, że z prawej strony tego nie oglądaliśmy. Frankowski był zamknięty. Nie był w stanie nic zrobić. Za mało było schematów, które dałyby nam jakieś okazje - dodał agent piłkarski.

Nie ma też wątpliwości, że biało-czerwonych czeka dużo pracy pod wodzą Probierza. - Zakładam, że w każdym meczu może być lepiej. Musi przyjść motywacja do zawodników. Ja na razie nie widzę po nich wiary we własne umiejętności, trochę mi tego brakuje. Myślę, że dużo do poprawy jest w psychice tych piłkarzy, przede wszystkim to oni muszą uwierzyć, że są w stanie to zrobić. Bez tego się nie da. Trzeba wierzyć w powodzenie w barażach, z drugiej strony trudno o to, skoro ma się wrażenie, że piłkarze nie do końca w to wierzą - podsumował Kucharski.

W ostatnim meczu w 2023 roku reprezentacja Polski zagra w sparingu z Łotwą. To spotkanie odbędzie się we wtorek 21 listopada o godz. 20:45. Relacja tekstowa na żywo w Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: