Hajto nie ma wątpliwości co do Lewandowskiego. Króciutko

Reprezentacja Polski zakończyła swój udział w eliminacjach do Euro 2024 meczem u siebie z Czechami. Biało-Czerwoni zremisowali 1:1 z Czechami i nie mają już szans na bezpośredni awans na przyszłoroczny turniej w Niemczech. Po ostatnim gwizdku Tomasz Hajto na antenie "Polsatu Sport" podzielił się swoimi uczuciami na temat spotkania kadry oraz w mocnych słowach odniósł się do Roberta Lewandowskiego.

11 - ostatecznie tyle punktów w ośmiu meczach reprezentacja Polski zdobyła w eliminacjach do przyszłorocznych mistrzostw Europy, na który przełożyła się praca dwóch selekcjonerów. Sześć punktów kadra zdobyła pod wodzą Fernando Santosa, który przez całą kadencję, w eliminacjach wygrał jedynie 1:0 z Albanią i 2:0 z Wyspami Owczymi, a pięć jego następca - Michał Probierz. Pod jego rządami reprezentacja pokonała 2:0 Wyspy Owcze oraz dwa razy zremisowała kolejno 1:1 z Mołdawią i 1:1 z Czechami.

Zobacz wideo Lewandowski: Potrzebna jest cierpliwość. Widać światełko w tunelu

Piątkowy remis z Czechami sprawił, że polska kadra straciła matematyczne szanse na bezpośredni awans na Euro 2024. Podopieczni Michała Probierza o awans będą musieli grać w marcowych barażach. 

Tomasz Hajto ostro o Lewandowskim. "Zmieniłbym go już w przerwie"

- Nie winię Probierza za to, że nie awansował bezpośrednio na Euro. On musi zrobić szybko coś z niczego, a będziemy go oceniać po meczach barażowych. Problemem jest to, że ta drużyna nie umie przepchać spotkania, kiedy trzeba wygrać 1:0 - stwierdził w pomeczowym studiu "Polsatu Sport" Tomasz Hajto.

Były reprezentant Polski i telewizyjny ekspert miał dużo pretensji do Roberta Lewandowskiego. - W przerwie zmieniłbym Lewandowskiego, bo grał słabo. To wielki piłkarz, niesamowicie skuteczny, ale kadra i kibice nie mają czasu czekać na to, aż się przełamie. Wcześniej czy później to zrobi, ale dziś trzeba wpuszczać ludzi, którzy są w stanie biegać przez 90 minut - grzmiał Hajto.

Robert Lewandowski otrzymał notę "2" w pomeczowych ocenach Sport.pl. "W pierwszej połowie oddał dwa strzały, ale obie próby zostały zablokowane. W 55. minucie mógł się zrehabilitować, ale zmarnował dobrą okazję, gdy nieudolnie próbował przelobować bramkarza (...). Słabiutki mecz kapitana" - podsumował występ 35-latka dziennikarz Sport.pl.

To nie pierwszy raz, kiedy 61-krotny reprezentant Polski wypowiada o napastniku FC Barcelony się w krytycznych słowach. - Lewandowski z Barcelony to nie jest ten Lewandowski, który gra w reprezentacji - stwierdził we wrześniu w programie "Cafe Futbol".

Już we wtorek 21 listopada Biało-Czerwoni zmierzą się z Łotwą w meczu towarzyskim.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.