Zmierzch Roberta Lewandowskiego. "Jego następca jest dwie półki wyżej"

- Ta forma Roberta Lewandowskiego chyba już ucieka. Taka jest kolej rzeczy. Nie da się utrzymać formy na takim poziomie przez całe życie - mówił w programie "Sport.pl Live" Marcin Broniszewski o Robercie Lewandowskim, który dopiero w ostatnim meczu Barcelony z Alaves strzelił dwa gole, przerywając serię sześciu kolejnych spotkań bez zdobytej bramki.

Robert Lewandowski nie ma ostatnio najlepszego czasu w karierze. Polski napastnik FC Barcelony nie dość, że ostatnio leczył kontuzję stawu skokowego, to dopiero w ostatnim meczu przed własną publicznością z Alaves (2:1) przerwał serię sześciu meczów bez strzelenia gola dla Barcy. Aczkolwiek kapitanowi reprezentacji Polski trzeba przyznać, że dubletem uratował kataloński klub przed stratą cennych ligowych punktów. 

Zobacz wideo Zmierzch Lewandowskiego. "Jego następca jest dwie półki wyżej"

Zmierzch Roberta Lewandowskiego. "Jego następca jest dwie półki wyżej"

W programie "Sport.pl Live" dziennikarze Sport.pl oraz trener Marcin Broniszewski zastanawiali się, czy jest jeszcze szansa, by zobaczyć Roberta Lewandowskiego w formie sprzed dwóch - trzech lat. 

- Ta forma Roberta Lewandowskiego chyba już ucieka. Taka jest kolej rzeczy. Nie da się utrzymać formy na takim poziomie przez całe życie. Coś się kończy. Teraz najważniejsze, żeby znaleźć następcę Roberta w kontekście reprezentacji - mówił w programie "Sport.pl Live" Marcin Broniszewski. - Harry Kane, który go zastąpił w Bayernie, jest obecnie dwie półki wyżej - dodawał Dominik Wardzichowski. Pełne wypowiedzi można obejrzeć na powyższym wideo. 

Robert Lewandowski powinien wrócić do gry w reprezentacji Polski w najbliższy piątek 17 listopada, gdy zmierzy się ona na Stadionie Narodowym w Warszawie z Czechami. Cztery dni później kadrę Michała Probierza czeka towarzyski mecz z Łotwą, również na Narodowym. Relacje na żywo z obu spotkań na Sport.pl.

Pełen program Sport.pl LIVE z poniedziałku 13 listopada:

 
Więcej o:
Copyright © Agora SA