Michał Probierz już wcześniej zapowiadał, że listę powołanych na listopadowe zgrupowanie piłkarzy ogłosi po zakończeniu czwartkowych (09.11) spotkań LE i LKE. I tak się stało. Dokonał kilku zmian w porównaniu z ostatnim zgrupowaniem, ale zdecydowanie największą sensacją było zrezygnowanie z Arkadiusza Milika. Wśród powołanych znaleźli się za to m.in. powracający do kadry Jan Bednarek (Southampton FC) oraz Adrian Benedyczak (Parma) czy niezbyt dobrze wspominający debiut w zespole Patryk Dziczek (Piast Gliwice). Jak się okazało, dwóch z nich nie będzie jednak w stanie pojawić się na zgrupowaniu.
W niedzielę (12.11) tuż po godzinie 23:00, niespodziewanie ogłoszono, że Probierz był zmuszony zrezygnować zarówno z Dziczka oraz Benedyczaka, jak i Matty'ego Casha. Na stronie "Łączy nas piłka" pojawiła się ważna aktualizacja, z której wynika, że wszyscy trzej nie pojawią się na zgrupowaniu z powodu kontuzji.
Niedługo po ogłoszeniu komunikatu PZPN dziennikarz Tomasz Włodarczyk przekazał, co dokładnie dolega piłkarzom. Wedle jego informacji selekcjoner nie mógł powołać Casha, ponieważ zawodnik ma poważny problem z barkiem. "Po dzisiejszym spotkaniu Premier League (z Fulham - red.) ból już był tak duży, że czeka go kilka dni odpoczynku" - napisał.
Ponadto zdradził, że Adrian Benedyczak opuści zgrupowanie z powodu urazu mięśnia prostego uda, natomiast Dziczkowi doskwiera problem z pachwiną.
Nie są to dobre informacje dla Probierza, zwłaszcza że cała trójka była ostatnio w całkiem niezłej formie. Obrońca Aston Villi rozegrał w niedzielę (12.11) 90 minut w starciu z Fulham (3:1), natomiast Dziczek zaliczył w sobotę (11.11) cały mecz z ŁKS Łódź (3:3). Najlepiej zaprezentował się jednak Benedyczak, który nie dość, że rozpoczął niedzielne spotkanie z Lecco (2:3) w podstawowym składzie, to wpisał się nawet na listę strzelców, notując łącznie ósme trafienie w tym sezonie.
W ich miejsce na zgrupowaniu pojawią powracający do zdrowia po kontuzji Tymoteusz Puchacz (FC Kaiserslautern), przesunięty z zespołu U21 Mateusz Łęgowski (Salernitana) oraz debiutujący w drużynie Karol Struski (Aris Limassol), który bardzo dobrze spisuje się na Cyprze.