Już w poniedziałek selekcjoner Michał Probierz zdążył dostać złą informacje przed zbliżającym się zgrupowaniem reprezentacji Polski. Wszystko dlatego, że z powodu kontuzji mięśniowej na kadrę ponownie nie przyjedzie obrońca Hellasu Verona Paweł Dawidowicz, który będzie musiał pauzować przez cztery tygodnie.
Co gorsza, w niedzielnym meczu Aston Villi z Nottingham Forest (0:2) boisko przedwcześnie musiał opuścić prawy obrońca Matty Cash. W jego przypadku także powodem zejścia z boiska był uraz.
Na szczęście, jak się dowiedzieliśmy, kontuzja barku 26-letniego zawodnika nie jest poważna i akurat w jego przypadku nie powinno być problemów z przyjazdem na zgrupowanie kadry, które rozpocznie się dokładnie za tydzień - w poniedziałek 13 listopada.
W pierwszych meczach za kadencji Michała Probierza Matty Cash wyszedł w podstawowym składzie przeciwko Wyspom Owczym (2:0). Z Mołdawią (1:1) z kolei nie zagrał już w ogóle. Łącznie w reprezentacji Polski ma na swoim koncie 14 występów, w których strzelił jednego gola.
Polacy wciąż mają szansę na bezpośredni awans na Euro 2024, jeśli 17 listopada pokonają oni Czechów na Stadionie Narodowym, a Czesi trzy dni później nie zdołają pokonać Mołdawii. W innym wypadku Biało-Czerwoni zagrają w marcowych, dwustopniowych barażach. 21 listopada reprezentacja Polski zagra także mecz towarzyski z Łotwą, który również zostanie rozegrany w Warszawie.