Trzy zwycięstwa, jeden remis i trzy porażki - tak wygląda obecny bilans reprezentacji Polski w eliminacjach mistrzostw Europy w 2024 roku. W październikowych spotkaniach drużyna prowadzona przez Michała Probierza pokonała na wyjeździe 2:0 Wyspy Owcze i zremisowała 1:1 z Mołdawią na Stadionie Narodowym w Warszawie. Nasi piłkarze zajmują obecnie trzecie miejsce w grupie E i muszą wygrać z Czechami, aby nadal mieć szansę na awans z kwalifikacji. Niestety z gry wypadł ważny zawodnik.
Mowa o Pawle Dawidowiczu. Obrońca Hellasu Verona, który jest typowany na filar formacji defensywnej, nie zagrał w październikowych meczach z powodu urazu mięśni przywodziciela. 28-latek wrócił do gry i wydawało się, że tym razem zobaczymy go w narodowych barwach. Jednak w niedzielnym meczu Serie A wróciły demony w postaci problemów zdrowotnych. Zawodnik w 30. minucie meczu z Monzą (1:3) opuścił boisko, sygnalizując wcześniej trenerowi chęć zmiany.
Mówiło się, że w grę może wchodzić uraz mięśniowy, a konkretnie mięśnia czworogłowego. Niestety informacje te szybko się potwierdziły. Jak udało się ustalić portalowi Meczyki.pl, Dawidowicz w poniedziałek przeszedł badania, które wykazały naderwanie mięśnia czworogłowego. Obrońca ma pauzować przez cztery tygodnie.
Kolejne problemy zdrowotne 28-latka to bardzo złe wieści dla Probierza. Selekcjoner po raz kolejny nie będzie mógł skorzystać z usług Dawidowicza, co oznacza, że czekają go kolejne trudne wybory przed najbliższym spotkaniem z Czechami. Formacja defensywna to jeden z najgorzej funkcjonujących obecnie elementów w drużynie, a kontuzja zawodnika, który był nadzieją na poprawę sytuacji, jest bardzo niekorzystną informacją.
Mecz Polski z Czechami w eliminacjach do Euro 2024 odbędzie się w piątek 17 listopada na Stadionie Narodowym w Warszawie. Pierwszy gwizdek powinien wybrzmieć o godzinie 20:45.