Reprezentacja Polski rozegrała w tych eliminacjach siedem spotkań. Polacy odnieśli tylko trzy zwycięstwa, a dodatkowo zanotowali jeden remis i ponieśli trzy porażki. Taki bilans przekłada się na 10-punktowy dorobek i trzecie miejsce w tabeli grupy E, co jest nie najlepszą pozycją wyjściową przed ostatnim meczem z Czechami. Zwycięstwo może przybliżyć naszych piłkarzy do awansu, ale jeszcze go nie zagwarantuje. W pełni gotowości na decydujące starcie chce być Karol Świderski.
Wszyscy reprezentanci zdają sobie sprawę z położenia, w jakim znajduje się drużyna. Poprzez grę w rozgrywkach ligowych starają się zbudować jak najlepszą formę, która pozwoli na odniesienia zwycięstwa przed własną publicznością. Inaczej wygląda sytuacja Karola Świderskiego, zawodnika Charlotte FC. Drużyna polskiego napastnika odpadła w 1/16 finału amerykańskiej MLS i zakończyła sezon. Okazuje się, że 26-latek znalazł sposób, aby kontynuować przygotowania.
Informacje w tej sprawie przekazał w mediach społecznościowych dziennikarz tygodnika "Piłka Nożna" Przemysław Pawlak. - Karol Świderski do listopadowych meczów reprezentacji Polski z Czechami i Łotwą przygotowywać się będzie ze Śląskiem Wrocław. Początek zajęć z drużyną Jacka Magiery w tym tygodniu. Ma to związek z zakończeniem sezonu przez Charlotte FC - czytamy.
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl
Dziennikarz nawiązał przy okazji do drugiego spotkania, które czeka naszą reprezentację w najbliższym czasie. Mowa o meczu towarzyskim z Łotwą, który zawodnicy Michała Probierza rozegrają we wtorek 21 listopada. W tym dniu odbędą się też ostatnie mecze eliminacji do przyszłorocznego Euro i poznamy tym samym drużyny, które wywalczyły przepustkę na czempionat w Niemczech.
Aktualnie najbliżej awansu z "polskiej" grupy jest Albania, która zajmuje pierwsze miejsce z 13-punktowym dorobkiem. Tuż za nią plasują się Czechy (11 pkt).