Probierz zaciera ręce. Kapitalne informacje. "Radzi sobie bardzo dobrze"

Michał Probierz może mieć powody do zadowolenia. Po dwóch miesiącach przerwy do treningów wraca jeden z kandydatów do składu reprezentacji Polski. Mowa o byłym stoperze Legii Warszawa Maiku Nawrockim. Dobre wieści przekazał trener jego nowego klubu Celtiku Glasgow, Brendan Rodgers. 22-latek wciąż nie doczekał się debiutu w dorosłej drużynie narodowej.
4Trening pilkarskiej reprezentacji Polski w Warszawie
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Maik Nawrocki od jakiegoś czasu rozpatrywany jest pod kątem gry na środku obrony reprezentacji Polski. Jeszcze w czasie gry w barwach Legii Warszawa pojawiały się głosy, że młody stoper powinien dostać szansę debiutu. Tego jednak się nie doczekał ani za kadencji Czesława Michniewicza ani Fernando Santosa. Wydawało się, że po dobrym wejściu do drużyny Celtiku Glasgow szansa w drużynie narodowej jest tylko kwestią czasu. Niestety plany te pokrzyżowała kontuzja.

Zobacz wideo Startuje NBA! Gortat typuje: Kto mistrzem? Oni mogą zrobić furorę

Koniec koszmaru młodego Polaka. Doczeka się debiutu w reprezentacji? "Radzi sobie bardzo dobrze"

Celtic pod koniec lipca wyłożył za Nawrockiego pięć milionów euro i od razu zaczął na niego stawiać. Polak błyskawicznie przebił się do pierwszego składu i notował obiecujące występy. Niestety już w czwartym meczu (przeciwko Kilmarnock 20 sierpnia) doznał kontuzji uda. Wygląda jednak na to, że okres rekonwalescencji ma już za sobą.

Obiecujące wieści w tej sprawie przekazał trener Celtiku Glasgow Brendan Rodgers. - Nawrocki radzi sobie bardzo dobrze. Trenował przez mniej więcej cały ostatni tydzień - poinformował na konferencji prasowej, cytowany przez "Dailyrecord". - Tak więc nie mamy jeszcze praktycznie tylko Stephena Welsha i Liela Abady, którzy, miejmy nadzieję, powrócą w grudniu. Na szczęście ta zła sytuacja zaczyna ustępować i zaczynamy odzyskiwać siły przed tą pracowitą częścią sezonu - dodał.

Nawrocki wraca do gry. Mało czasu, by przekonać Probierza

Na powrót Nawrockiego do pierwszego składu prawdopodobnie będzie trzeba jeszcze trochę poczekać, ale i tak nie można wykluczyć, że obrońca znajdzie się wśród powołanych na listopadowe mecze z Czechami (17 listopada, godz. 20:45) i z Łotwą (21 listopada, godz. 20:45). Selekcjoner Michał Probierz już pokazał, że nie boi się odważnych decyzji w zestawieniu defensywy, stawiając na młodego Patryka Pedę i pomijając Jana Bednarka. Ostatnie mecze kadry pokazały także, że nasza defensywa nie jest szczelna. Słabo przeciwko Mołdawii zagrał chociażby Tomasz Kędziora.

W najbliższy weekend Celtic Glasgow zmierzy się w ligowym meczu z Hearts (22 października, godz. 15:15), a w środę podejmie w Lidze Mistrzów Atletico Madryt (25 października, godz. 21:00).

Więcej o: