Reprezentacja Polski do lat 21 nie dała szans Estonii w meczu eliminacji mistrzostw Europy. Zwyciężyła 5:0 po dwóch bramkach Filipa Szymczaka oraz golach Michała Rakoczego, Nicoli Zalewskiego i Tomasza Pieńki. Spotkanie z trybun oglądał Michał Probierz, selekcjoner seniorskiej drużyny narodowej, który wcześniej prowadził kadrę U-21.
51-letni trener wyglądał na zadowolonego z tego, co zobaczył. "Z pewnością mecz z Estonią mu się podobał. Realizator pokazywał go wielokrotnie. Najczęściej - uśmiechniętego i oklaskującego kolejne gole" - pisał Dawid Szymczak ze Sport.pl.
We wrześniu Probierz w zasadzie z dnia na dzień musiał przenieść się z reprezentacji U-21 do seniorskiej. Przez to nie miał okazji, aby pożegnać się z zawodnikami, których prowadził przez ponad rok. Nadrobił to właśnie po potyczce z Estonią. "Dziękuje wam za 14 miesięcy pracy. Jesteście wspaniałą grupą, która ma szansę zrobić sukces drużynowy i indywidualny. Życzę wam wszystkim powodzenia" - napisał na Twitterze. Do wpisu załączył wspólne zdjęcie z szatni.
Michał Probierz został selekcjonerem reprezentacji do lat 21 w lipcu zeszłego roku. Poprowadził ją w dziesięciu spotkaniach, z których pięć zakończyło się wygraną (w tym dwa w eliminacjach mistrzostw Europy), trzy remisem, a dwa porażką.
Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Wygrana z Estończykami była dla Polaków trzecią w trzecim meczu eliminacyjnym, w dodatku mają imponujący bilans bramkowy 9:0. Dzięki temu zajmują pierwsze miejsce w tabeli grupy D, choć drudzy Niemcy mają sześć punktów i jedno spotkanie rozegrane mniej. Awans na mistrzostwa Europy wywalczą zwycięzcy grupy oraz trzy najlepsze drużyny z drugich miejsc (łącznie 12 zespołów).