Reprezentacja Czech bardzo dobrze rozpoczęła el. Euro 2024, kompromitując w Pradze naszą drużynę 3:1. Nieoczekiwanie przyszedł jednak kryzys, ponieważ najpierw zremisowała na wyjeździe z Mołdawią (0:0), a później zdobyła tylko punkt w dwumeczu z Albanią. Jej sytuacja zrobiła się bardzo zła, dlatego zaczęto rozważać zmianę selekcjonera. Mało tego, w gronie kandydatów wymieniano m.in. Marka Papszuna. Kluczowy miał być jednak mecz z Wyspami Owczymi, który Czesi szczęśliwie wygrali 1:0 po golu Tomasa Soucka z rzutu karnego.
I choć styl gry piłkarzy Jaroslava Silhavy'ego pozostawił wiele do życzenia, to remis Polaków z Mołdawią (1:1) spowodował, że to znów Czesi są bliżej awansu na ME w Niemczech. Podczas wtorkowego spotkania komitetu wykonawczego czeskiej federacji (FACR) rozmawiano na temat dalszej przyszłości trenera i podjęto konkretne decyzje.
- Oceniliśmy sytuację, omówiliśmy różne opcje i ostatecznie zdecydowaliśmy, że Jaroslav Silhavy pozostanie na stanowisku - powiedział podczas konferencji prasowej prezes FACR Petr Fousek, cytowany przez InFotbal.cz. Wiceprezes Jiri Sidliak zdradził, że porozumienie osiągnięto jedynie do 30 listopada, po czym obie strony zdecydują o tym, czy chcą kontynuować współpracę. - Nie chcieliśmy na ten moment tworzyć rozwiązań połowicznych, aby zespół uległ jedynie częściowej zmianie - przekazał.
Pomimo tego, że finalnie Marek Papszun nie otrzymał nawet oferty od czeskiej federacji, to według portalu miała ona inne opcje, aby zastąpić pracującego z kadrą od ponad pięciu lat Silhavy'ego. Zespół mógł przejąć m.in. jego dotychczasowy asystent Jiri Chytre, trenerzy grup młodzieżowych David Holoubek czy Jan Suchoparek lub kierownik techniczny Erich Brabec. - Rozmawialiśmy jedynie o możliwości tymczasowej pomocy, ale ją odrzuciliśmy - dodał.
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl
Po sześciu rozegranych spotkaniach Czechy zajmują drugie miejsce w tabeli grupy E z dorobkiem 11 punktów. Liderem jest Albania (13 pkt), trzecią lokatę okupuje Polska (10 pkt), natomiast czwartą Mołdawia (9 pkt). Do końca eliminacji piłkarze Silhavy'ego mają dwa mecze, w których zmierzą się z Polakami (17.11) oraz Mołdawianami (20.11).