Czesi podjęli decyzję. Wiemy, co dalej z selekcjonerem naszych rywali

Reprezentacja Czech w słabym stylu przegrała w czwartek z Albanią 0:3, czym rozczarowała władze tamtejszej federacji. Najbardziej oberwał oczywiście selekcjoner Jaroslav Silhavy, który zaczął się martwić o dotychczasową posadę. - Teraz będą ważyły się moje losy - mówił na pomeczowej konferencji prasowej. Podczas wtorkowego spotkania komitetu wykonawczego FACR podjęto ostateczną decyzję co do jego przyszłości.
Fot. Naomi Baker / AP

Reprezentacja Czech bardzo dobrze rozpoczęła el. Euro 2024, kompromitując w Pradze naszą drużynę 3:1. Nieoczekiwanie przyszedł jednak kryzys, ponieważ najpierw zremisowała na wyjeździe z Mołdawią (0:0), a później zdobyła tylko punkt w dwumeczu z Albanią. Jej sytuacja zrobiła się bardzo zła, dlatego zaczęto rozważać zmianę selekcjonera. Mało tego, w gronie kandydatów wymieniano m.in. Marka Papszuna. Kluczowy miał być jednak mecz z Wyspami Owczymi, który Czesi szczęśliwie wygrali 1:0 po golu Tomasa Soucka z rzutu karnego.

Zobacz wideo Bolesne słowa o piłkarzu reprezentacji. "On nie zostanie liderem"

Czeska federacja podjęła decyzję. Wiemy, co dalej z selekcjonerem naszych rywali

I choć styl gry piłkarzy Jaroslava Silhavy'ego pozostawił wiele do życzenia, to remis Polaków z Mołdawią (1:1) spowodował, że to znów Czesi są bliżej awansu na ME w Niemczech. Podczas wtorkowego spotkania komitetu wykonawczego czeskiej federacji (FACR) rozmawiano na temat dalszej przyszłości trenera i podjęto konkretne decyzje. 

- Oceniliśmy sytuację, omówiliśmy różne opcje i ostatecznie zdecydowaliśmy, że Jaroslav Silhavy pozostanie na stanowisku - powiedział podczas konferencji prasowej prezes FACR Petr Fousek, cytowany przez InFotbal.cz. Wiceprezes Jiri Sidliak zdradził, że porozumienie osiągnięto jedynie do 30 listopada, po czym obie strony zdecydują o tym, czy chcą kontynuować współpracę. - Nie chcieliśmy na ten moment tworzyć rozwiązań połowicznych, aby zespół uległ jedynie częściowej zmianie - przekazał.

Pomimo tego, że finalnie Marek Papszun nie otrzymał nawet oferty od czeskiej federacji, to według portalu miała ona inne opcje, aby zastąpić pracującego z kadrą od ponad pięciu lat Silhavy'ego. Zespół mógł przejąć m.in. jego dotychczasowy asystent Jiri Chytre, trenerzy grup młodzieżowych David Holoubek czy Jan Suchoparek lub kierownik techniczny Erich Brabec. - Rozmawialiśmy jedynie o możliwości tymczasowej pomocy, ale ją odrzuciliśmy - dodał.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Po sześciu rozegranych spotkaniach Czechy zajmują drugie miejsce w tabeli grupy E z dorobkiem 11 punktów. Liderem jest Albania (13 pkt), trzecią lokatę okupuje Polska (10 pkt), natomiast czwartą Mołdawia (9 pkt). Do końca eliminacji piłkarze Silhavy'ego mają dwa mecze, w których zmierzą się z Polakami (17.11) oraz Mołdawianami (20.11).

Więcej o: