Mołdawia świętuje. "Cała Polska w szoku"

Reprezentacja Mołdawii zremisowała 1:1 z Polakami w eliminacjach Euro 2024. To dla niej bardzo korzystny wynik, dzięki któremu cały czas ma realne szanse na awans na mistrzostwa Europy. "Spokojnie stawiała opór i przeprowadzała niebezpieczne kontrataki" - w ten sposób tamtejsze media podsumowują spotkanie z Polską. Szczególnie doceniony został jeden z zawodników, który dorobił się pseudonimu "geniusz zła".

Reprezentacja Mołdawii zremisowała 1:1 z Polską w spotkaniu eliminacji mistrzostw Europy, rozgrywanym na Stadionie Narodowym w Warszawie. Łącznie w dwóch meczach z nimi wywalczyła aż cztery punkty - w czerwcu w Kiszyniowie pokonała ich 3:2.

Zobacz wideo Selekcjoner broni krytykowanego piłkarza. "Czasami potrzebuje wsparcia"

Tak media z Mołdawii komentują remis z Polską w eliminacjach Euro 2024

"Reprezentacja Mołdawii zremisowała z Polską na dwie kolejki przed końcem rundy kwalifikacyjnej, zachowując szanse na awans do Euro 2024" - podkreślił portal moldfootball.com. Z pewnością nie będzie o to łatwo, gdyż na koniec czekają ją mecze z dwoma najlepszymi zespołami w tabeli grupy E, pierwszą Albanią (u siebie) i drugimi Czechami (na wyjeździe).

Również portal noi.md podkreślił, że Mołdawianie cały czas mają szanse na awans. Przytoczył także statystyki, z których jasno wynika, dlaczego obecne wyniki są dla nich wyjątkowe. "Mecz z Polską był 279. meczem reprezentacji Mołdawii. Nasza drużyna zanotowała 54 zwycięstwa, 65 remisów i 160 porażek. BIlans bramek: 221 - 469" - czytamy.

O "cennym punkcie" pisze portal stacji telewizyjnej Moldova 1. Tam zwrócono uwagę, że od 25. minuty i bramki Iona Nicolaescu gospodarze zaczęli grać znacznie odważniej. "Polska obudziła się po stracie gola i do przerwy zmarnowała aż trzy znakomite okazje pod bramką Doriana Raileana. W drugiej połowie gospodarze nadal naciskali i w 53. minucie wyrównali. Bramkę zdobył Karol Świderski. Polacy w dalszym ciągu byli niebezpieczni w ataku, ale nie udawało im się ich wykończyć" - zaznaczono.

Rosyjskojęzyczna gazeta z Mołdawii o meczu z Polską. Skarceni przez "geniusza zła"

Szerzej o meczu pisała rosyjskojęzyczna gazeta "Komsomolskaja Prawda w Mołdawii", która wbiła szpilkę Polakom. "Po raz pierwszy w historii reprezentacja Mołdawii może dotrzeć do finałów mistrzostw Europy w piłce nożnej. Nasza drużyna zdobyła cztery punkty na fatalnej Polsce" - napisano. Przypomniano także wyjątkowe okoliczności czerwcowego zwycięstwa. "Mołdawia latem zaskoczyła futbolową Europę, kiedy po beznadziejnie przegranej pierwszej połowie (0:2) w drugiej strzeliła trzy gole i pokonała reprezentację Polski prowadzoną przez legendarnego Roberta Lewandowskiego" - czytamy.

Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Podkreślono, że tym razem reprezentanci Polski "pragnęli zemsty", ale w pierwszej połowie nie byli w stanie zagrozić Mołdawii, która "spokojnie stawiała opór i przeprowadzała niebezpieczne kontrataki". A po bramce Nicolaescu "cała Polska była w szoku". Zresztą 25-letni napastnik został określony mianem "geniusza zła" w meczach z Polakami, którym strzelił trzy gole.

Zwrócono uwagę, że pod koniec pierwszej i przez całą drugą połowie reprezentanci Polski przeprowadzali liczne ataki, lecz przełożyło się tylko na jedną bramkę. W efekcie Mołdawia zdobyła punkt i cały czas liczy się w walce o mistrzostwa Europy. "Po raz pierwszy w swojej historii reprezentacja Mołdawii zachowuje realną szansę na awans do finałów Euro" - zakończono.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.