Probierz się tłumaczy. To dlatego posadził na ławce kluczowego reprezentanta

Już niebawem rozpocznie się siódme spotkanie reprezentacji Polski w el. Euro 2024, w którym zmierzymy się na Stadionie Narodowym z Mołdawią. Selekcjoner Michał Probierz tuż przed rozpoczęciem starcia zdradził, dlaczego zdecydował się na zmiany w podstawowym składzie naszej kadry. - Grzech byłoby z tego nie skorzystać - powiedział.

Nie tak dawno selekcjoner Michał Probierz ogłosił skład, w którym rozpoczniemy niedzielne spotkanie z Mołdawią. Pomimo dużej krytyki trener zdecydował się nie rezygnować z Arkadiusza Milika, a ponadto obok niego w ataku wystawił Karola Świderskiego. To jednak nie jedyna zmiana w porównaniu do czwartkowego spotkania z Wyspami Owczymi.

Zobacz wideo Selekcjoner broni krytykowanego piłkarza. "Czasami potrzebuje wsparcia"

Probierz wyjaśnił, dlaczego zdecydował się na zmiany w podstawowym składzie. "Grzech byłoby z tego nie skorzystać"

Kilkanaście minut temu selekcjoner udzielił wywiadu dla Polsatu Sport, w którym przekazał, dlaczego zdecydował się postawić na Pawła Wszołka, który zastąpi na murawie obrońcę Aston Villi Matty'ego Casha.

- Mamy swój plan na ten mecz i druga linia ma inaczej pracować, stąd gra Paweł Wszołek, który jest w życiowej formie. Mamy też na uwadze to, że Matty Cash gra dużo spotkań. A dodatkowo Paweł gra w swoim mieście i grzech byłoby z tego nie skorzystać. Trzeba zwrócić uwagę na to, ile obaj piłkarze mają na koncie rozegranych meczów. Występują cały czas regularnie, dlatego staraliśmy się zrobić zmiany - powiedział selekcjoner. 

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Dodatkowo odniósł się do zmian w środkowej strefie boiska. Wyjaśnił, dlaczego znów od pierwszej minuty postawił na Patryka Dziczka. - Dziczek gra, ponieważ chcemy zabezpieczyć jednego zawodnika, który jest w środku. Jest to piłkarz, który ma trzymać pozycję. To jest dla nas ważne, żeby reagować na kontrataki, które są groźne w wykonaniu Mołdawii. Patryk bardzo dobrze robi to w klubie, dlatego mam nadzieję, że dzisiaj też to zaprezentuje - stwierdził.

Spotkanie Polska - Mołdawia rozpocznie się o godzinie 20:45.

Więcej o:
Copyright © Agora SA