- To będzie bardzo trudny mecz, ale jesteśmy na niego przygotowani - powiedział Siergiej Kleszczenko, selekcjoner reprezentacji Mołdawii, która w niedzielę zmierzy się z Polską na Stadionie Narodowym w Warszawie. - 50 tys. kibiców na pewno będzie wam pomagać, ale my nie boimy się presji - dodał 23-letni napastnik Virgiliu Postolachi, który pojawił się na sobotniej konferencji razem z Kleszczenką.
Ani jednego dziennikarza z Mołdawii, ale za to kilkunastu dziennikarzy z Polski. Tak było na konferencji Sergieja Kleszczenki, który na Stadionie Narodowym pojawił się godzinę wcześniej, niż pierwotnie planowano. - Wiemy, że Polska miała problemy z powrotem z Wysp Owczych, ale dla nas to nie był kłopot, by przyspieszyć nasz trening czy konferencję. To nie będzie miało żadnego wpływu na mecz - przyznał Kleszczenko.
A później już więcej mówił o samym meczu. - Spodziewamy się agresywnie nastawionej Polski, którą dodatkowo będzie wspierać cały stadion kibiców - zauważył Kleszczenko. - 50 tys. kibiców na pewno będzie wam pomagać, ale my nie boimy się presji - dodał 23-letni napastnik Virgiliu Postolachi, który pojawił się na sobotniej konferencji razem z Kleszczenką.