Znamy plany reprezentacji Polski. "Podejmie próbę"

Piłkarze reprezentacji Polski od środy przebywali na Wyspach Owczych. Biało-Czerwoni zdążyli rozegrać mecz i wygrać 2:0 z gospodarzami, ale ciągle nie wrócili do kraju. Na przeszkodzie stanęły fatalne warunki atmosferyczne. Prezes PZPN-u poinformował w piątek, że Polacy mają wrócić w sobotę i próba wylotu faktycznie została podjęta. A to wszystko na niewiele ponad 24 godziny przed meczem z Mołdawią.
Albania Poland Euro 2024 Soccer
Fot. Franc Zhurda / AP Photo

Reprezentacja Polski w dalszym ciągu nie opuściła Wysp Owczych po wygranym w czwartek meczu 2:0 w eliminacjach Euro 2024. Wszystko z powodu panujących tam fatalnych warunków atmosferycznych. "Ze względu na trudne warunki pogodowe panujące na Wyspach Owczych lot, którym mieliśmy wrócić do Warszawy, został odwołany. Przewoźnik poinformował nas, że prawdopodobnie jutro w godzinach porannych pojawi się możliwość powrotu do kraju" - poinformował w piątek prezes PZPN-u Cezary Kulesza.

Zobacz wideo Probierz zaczął kadencję bardzo odważnie! Jeden piłkarz zawiódł na całej linii

Na Wyspach Owczych dalej wieje, ale reprezentacja Polski spróbuje wrócić do kraju

Obecną sytuację polskiej kadry przybliżył dziennikarz Goal.pl Przemysław Langier, któremu udało się wrócić z Wysp Owczych do kraju. "Info z kadry - podejmie próbę wylotu o 10:30 (11:30 CET). Mi się wczoraj udało wylecieć z Wysp Owczych w nocy. Było trochę strachu przy starcie, bo wiatr był ogromny. Ale patrzę na stronę lotniska i widzę, że przesuwają kolejne loty. Do Kopenhagi o 7 godzin. Do Billund o 13" - poinformował w mediach społecznościowych.

To oznacza, że przewoźnik podejmie próbę wylotu, ale czy będzie ona ostatecznie możliwa? Tego dowiemy się w najbliższym czasie. 

[AKTUALIZACJA] Bartłomiej Kubiak ze Sport.pl poinformował, że reprezentacja Polski wyleciała z Wysp Owczych i niedługo wyląduje w Warszawie. 

Więcej takich informacji znajdziesz na Gazeta.pl

Obecna sytuacja była na pewno dużym problemem dla Michała Probierza i jego piłkarzy. W końcu za niewiele ponad 24 godziny czeka ich mecz z Mołdawią na Stadionie Narodowym w Warszawie (niedziela 15 października 20:45), który jest kluczowy w kontekście walki o bezpośredni awans na Euro 2024. Jeśli Polacy wygrają, to potem czeka ich mecz z Czechami. Zwycięstwo z południowymi sąsiadami sprawiłoby, że rzutem na taśmę Polska awansowałaby na Euro 2024 po kompromitującym starcie eliminacji. 

Więcej o: