Kowalczyk nie wytrzymał, gdy zobaczył grę reprezentanta Polski. "No bądźmy poważni"

Reprezentacja Polski dość pewnie pokonała Wyspy Owcze 2:0 w selekcjonerskim debiucie Michała Probierza, ale nie wszyscy zawodnicy z podstawowego składu zasłużyli na dobre opinie. Ze strony Wojciecha Kowalczyka, eksperta Kanału Sportowego, padło sporo słów krytyki zwłaszcza w kierunku jednego z piłkarzy. Domaga się zmiany na następny niedzielny mecz z Mołdawią.
Wojciech Kowalczyk
screen: https://www.youtube.com/watch?v=mG80V-fKz9o&ab_channel=Kana%C5%82Sportowy

Reprezentacja Polski w selekcjonerskim debiucie Michała Probierza ograła Wyspy Owcze 2:0 po bramkach Sebastiana Szymańskiego i Adama Buksy. Przed spotkaniem sporo wątpliwości budziła prawa strona, na której rywalizowali Matty Cash oraz Paweł Wszołek. Ostatecznie wybór padł na zawodnika Aston Villi.

Zobacz wideo

Kowalczyk ostro skrytykował reprezentanta Polski. "Po co został wystawiony?"

26-latek nie był wyróżniającą się postacią. W 16. minucie obejrzał żółtą kartkę, przez którą opuścił boisko po godzinie gry. "Niechlujny w przyjęciu piłki, ślizgający się na murawie" - tak jego występ zrecenzował Bartłomiej Kubiak z redakcji Sport.pl, przyznając mu notę "2". Niższą otrzymał jedynie Arkadiusz Milik.

Jeszcze mocniejsza krytyka prawego wahadłowego padła z ust Wojciecha Kowalczyka, który był ekspertem Kanału Sportowego w pomeczowym studiu. - Najsłabszy był Matty Cash. Z żółtą kartką, przewrócił się o własne nogi. Później przegrał pojedynek z... dowódcą okrętu. No bądźmy poważni - powiedział 39-krotny reprezentant Polski, nawiązując do faktu, że wielu zawodników reprezentujących Wyspy Owcze to amatorzy.

- Po co Cash został wystawiony? Dajmy [grać] temu Wszołkowi... A co, on się nadaje? Coś mi się wydaje, że się nadaje - powiedział. - Ja nie pamiętam Casha z dobrego albo świetnego meczu w tej reprezentacji. A to już jest duża rzecz - podsumował Wojciech Kowalczyk. Jego zdaniem to właśnie Paweł Wszołek powinien wystąpić w podstawowym składzie Biało-Czerwonych w niedzielnym spotkaniu z Mołdawią. 

To nie pierwszy raz, gdy Matty Cash spotyka się z mocną krytyką. Debiut w reprezentacji Polski zaliczył w listopadzie 2021 r. w pojedynku z Andorą. Przez ten czas wystąpił w 14 spotkaniach. Strzelił jednego gola. Przez wielu kibiców i ekspertów jest oceniany negatywnie, gdyż nie przekłada dobrych występów w Aston Villi na poziom reprezentacyjny. 

Więcej o: