Wielki pech reprezentanta Polski. Wypada ze zgrupowania

Michał Probierz już w czwartek 5 października ogłosi swoje pierwsze powołania na mecze eliminacji Euro 2024 z Wyspami Owczymi i Mołdawią. Tuż przed nimi selekcjoner musi zmienić plany przez kontuzje jednego z zawodników, który za kadencji nowego szkoleniowca mógł stać się liderem formacji defensywnej kadry. Uraz okazał się całkiem poważny i piłkarza czeka dłuższa przerwa.
Michał Probierz, nowy selekcjoner reprezentacji Polski
Fot . Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Reprezentacja Polski już 12 października rozegra kolejne spotkanie eliminacji Euro 2024 przeciwko Wyspom Owczym. Trzy dni później Biało-Czerwonych czeka rewanż z Mołdawią na Stadionie Narodowym. Dlatego też zbliża się termin pierwszych decyzji i powołań nowego selekcjonera Michała Probierza. Szkoleniowiec tuż przed ogłoszeniem kadry ma jednak poważny problem spowodowany kontuzją zawodnika w dobrej formie. 

Zobacz wideo Najman oburzony pytaniem. "To jest niemądre"

Problem Michała Probierza. Obrońca wypadł tuż przed zgrupowaniem reprezentacji Polski

Portal Meczyki.pl donosi, że na najbliższym zgrupowaniu reprezentacji Polski zabraknie Pawła Dawidowicza. Środkowy obrońca w weekend musiał opuścić boisko już w przerwie meczu Torino - Hellas Verona (0:0) z powodu dyskomfortu w nodze. Chodzi o uraz mięśni przywodziciela. 

Pierwotnie lekarze Hellasu obawiali się nawet, że środkowy obrońca doznał poważnej kontuzji i wypadnie z gry na niezwykle długo. Faktycznie czeka go przerwa, ale potrwa około trzech tygodni. Przez to 28-latek opuści mecze reprezentacji Polski i może wrócić dopiero na listopadowe starcie z Czechami. 

Z pewnością obrońca może mówić o sporym pechu. W tym sezonie w Hellasie Verona rozegrał osiem meczów i zdobył jedną bramkę. Ponadto bywa również kapitanem włoskiego zespołu i jest najpewniejszym punktem defensywy. Jego postawa w Serie A mogła zwiastować, że u nowego selekcjonera stanie się zawodnikiem wyjściowej jedenastki kadry. Zwłaszcza że w kiepskiej formie nadal jest m.in. Jan Bednarek

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Paweł Dawidowicz u Fernando Santosa nie zagrał ani razu. Na ostatnim zgrupowaniu selekcjoner oddelegował go na trybuny podczas meczu z Wyspami Owczymi. Po czasie obrońca przyznał, że przez to chciał nawet opuścić kadrę i wrócić do Włoch. Do pozostania przekonał go jednak kapitan Robert Lewandowski. Teraz Michał Probierz będzie musiał poszukać alternatywy na pozycji środkowego obrońcy. 

Więcej o: