Były reprezentant Polski nie gryzie się w język. Lewandowski dostał burę. "Tego mu nie wolno"

Fernando Santos nie jest już selekcjonerem reprezentacji Polski. Zdaniem Arkadiusza Onyszki to najlepsza możliwa decyzja ze strony PZPN-u. - Dalsza praca z Santosem nie ma sensu, zawiódł na całej linii. Jeżeli płacimy tak ogromne pieniądze, to musimy wymagać - uważa były reprezentant Polski.
BFernando Santoz, nowy selekcjoner pilkarskiej reprezentacji Polski
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

A zatem wszystko jest już jasne. Po 231 dniach Fernando Santos przestał pełnić funkcję selekcjonera reprezentacji Polski, wygrywając tylko trzy z sześciu meczów, w tym zaledwie dwa w ramach eliminacji do przyszłorocznego Euro, które odbędzie się w Niemczech. "Zwolnienie Santosa rozwiązuje tylko jeden z wielu problemów reprezentacji Polski. Nadchodzi następny: Cezary Kulesza lubi zaskakiwać" - pisze Dawid Szymczak, dziennikarz Sport.pl. Obecnie PZPN skupia się na znalezieniu następcy Portugalczyka. Czasu nie zostało wiele, bo do 24 września mają zostać wysłane powołania na kolejne zgrupowanie.

Zobacz wideo Kulesza może zaskoczyć ws. nowego selekcjonera. Najnowsze wieści z PZPN

Onyszko przejechał się po Santosie. "Zawiódł na całej linii"

Arkadiusz Onyszko wypowiedział się na temat Santosa w rozmowie z portalem WP SportoweFakty. Były bramkarz polskiej kadry twierdzi, że to najlepsza możliwa decyzja PZPN-u w tej sytuacji. - Dalsza praca z Santosem nie ma sensu, zawiódł na całej linii. Przecież on zdobył z reprezentacją Portugalii mistrzostwo Europy, jest ogromnie doświadczony, pracował z wielkimi nazwiskami i na pewno ma do przekazania wielką wiedzę. A on nie robił kompletnie nic. Ale my, jako Polacy, musimy się bardziej szanować. I jeżeli płacimy trenerowi kadry tak ogromne pieniądze, to musimy wymagać - powiedział.

Kto powinien zostać nowym selekcjonerem? Zdaniem Onyszki, powinien być to trener, który ma już doświadczenie pracy z kadrą. - Praca z kadrą to inna bajka i inny styl funkcjonowania. Nie widzisz piłkarzy na każdym treningu, ale tylko raz na miesiąc zaledwie przez kilka dni. To wymaga pewnych umiejętności i doświadczenia. Moim zdaniem nowy selekcjoner powinien mieć poważanie u piłkarzy, autorytet. Liczę, że jeśli będzie to polski szkoleniowiec, dostanie duży limit zaufania - dodaje były zawodnik Polonii Warszawa czy Widzewa Łódź.

Jednym z głównych zadań nowego selekcjonera będzie poprawienie atmosfery w kadrze, która w ostatnich dniach czy tygodniach znacznie się pogorszyła. - Od tego bym zaczął. Nie może być tak, że trener daje zgodę na publiczne pranie brudów przez piłkarzy. To trener ma być generałem i rządzi, albo jest samowolka jak w ostatnich miesiącach. Muszą być jasne zasady - twierdzi Onyszko.

Były reprezentant Polski krytykuje Lewandowskiego. "Tego mu nie wolno robić"

Onyszko skorzystał też z okazji, by skrytykować Roberta Lewandowskiego. Jego zdaniem kapitan biało-czerwonych powinien zmienić swoją postawę. - Musi zmienić swoje nastawienie. Po prostu nie może się tak zachowywać, nie może, jako kapitan, robić publicznego prania brudów, po prostu mu tego nie wolno robić. Jest wielką osobowością, jego słowa dużo ważą. Powinien jak najszybciej spotkać się prywatnie z pozostałymi piłkarzami kadry i wszystko wyjaśnić. A nie stać nas na to, by podziękować mu za grę w reprezentacji - podsumowuje.

Więcej o: