Szczęsny nie gryzł się w język po kompromitacji. "Dużo wstydu. Nie widzę perspektyw"

Reprezentacja Polski w fatalnym stylu przegrała w niedzielę w Tiranie z Albanią 0:2. Tuż po meczu Wojciech Szczęsny zdradził, jakie towarzyszą mu emocje. - Zawód i dużo wstydu - powiedział.

Reprezentacja Polski zdobyła zaledwie sześć punktów w pięciu meczach eliminacji Euro 2024 i mocno skomplikowała sobie sprawę awansu na ten turniej. Piłkarze Fernando Santosa grają fatalnie, a przyszłość Portugalczyka na stanowisku selekcjonera stoi pod znakiem zapytania. Wątpliwości nie mają eksperci, którzy zgodnie stwierdzili, że jego praca z naszą drużyną musi dobiec końca.

Zobacz wideo Lewandowski obiecuje: Zrobimy wszystko. Polska czeka na nowe otwarcie

Wojciech Szczęsny zabrał głos po spotkaniu z Albanią. "Zawód i dużo wstydu"

Niedzielna porażka z Albanią (0:2) była już trzecią za kadencji Fernando Santosa z rywalem, z którym w teorii nie powinniśmy mieć kłopotów. Tuż po zakończeniu spotkania niepocieszony był zwłaszcza Wojciech Szczęsny, który nie miał zbyt dużych szans przy trafieniach Albańczyków.

- Ja nie bardzo wierzę w piłce nożnej w zbieg niefortunnych zdarzeń i pecha. Wygrał dzisiaj zespół, który strzelił dwa gole. My nie stworzyliśmy sobie nawet jednej dogodnej sytuacji do zdobycia bramki. Niefajny mecz, niefajny - powiedział na antenie TVP Sport.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Szczęsny zdradził również, jakie towarzyszą mu emocje. - Zawód i dużo wstydu - mówił. Po czym został zapytany o to, jakie obecnie perspektywy ma przed sobą nasza kadra. - Ja na razie nie widzę żadnych, po tym, co dzieje się aktualnie na boisku. Chłopaków nie można skrytykować za brak zaangażowania, ani za pracę, którą wykonują na zgrupowaniach. Ale na boisku wygląda to na ten moment bardzo źle albo fatalnie, a to nie jest dobry sygnał - podsumował.

Najbliższy mecz naszej kadry odbędzie się w czwartek 12 października, kiedy zmierzymy się na wyjeździe z Wyspami Owczymi.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.