Lewandowski zapytany o sytuację w samolocie. "Żenujący poziom"

- Nie chodzę z alkomatem i nie sprawdzam ludzi. Ale to fakt. Nie mówię, że wszystkich, ale poziom pewnych osób jest żenujący - powiedział Robert Lewandowski w wywiadzie dla Meczyków.pl i Eleven Sports. Kapitan reprezentacji Polski odniósł się do doniesień mediów na temat kontrowersji, do których miało dojść w drodze powrotnej z Kiszyniowa. Dość ostro ocenił też pracę Cezarego Kuleszy w PZPN.

W czerwcu reprezentacja Polski poniosła druzgocącą porażkę z Mołdawią (2:3) w ramach eliminacji do Euro 2024. Bardzo szybko okazało się, że wynik sportowy jest najmniejszym problemem, zarówno dla piłkarzy, jak i samego PZPN-u. Na jaw wyszły liczne afery. Najpierw poinformowano, że z drużyną narodową na mecz poleciał Mirosław Stasiak, a więc człowiek skazany za korupcję. Później "Przegląd Sportowy" ujawnił, że w trakcie podróży z Kiszyniowa na pokładzie samolotu reprezentacji doszło do skandalicznych scen. Wielu gości znajdowało się pod wpływem alkoholu i zaczepiało piłkarzy. Niektórzy mieli nie tylko domagać się od zawodników zdjęć, ale i ich obrażać. To miało wywołać zażenowanie naszych reprezentantów.

Zobacz wideo Fernando Santos wezwany na dywanik. Specjalne spotkanie w PZPN

Robert Lewandowski zdradził kulisy podróży z Mołdawii. "Poziom pewnych osób jest żenujący"

Bardzo długo nikt nie komentował sprawy. Po ponad dwóch miesiącach głos w sprawie zabrał kapitan kadry, Robert Lewandowski. W rozmowie z Meczykami i Eleven Sports zdradził, co działo się w drodze z Mołdawii. Przyznał, że rzeczywiście doszło do sporych kontrowersji.

- Nie chodzę z alkomatem i nie sprawdzam ludzi. Ale to fakt. Nie mówię, że wszystkich, ale poziom pewnych osób jest żenujący - podkreślił Lewandowski. 

Więcej treści sportowych na stronie głównej Gazeta.pl

Lewandowski poruszył też temat wpadek, które PZPN zaliczył w ostatnim czasie. Ogromna fala krytyki spadła wówczas na Cezarego Kuleszę i niektórzy domagali się odwołania go z funkcji prezesa. Teraz piłkarz Barcelony odniósł się do tej kwestii i wbił szpilkę działaczowi. 

- Na pewnych stanowiskach trzeba oczekiwać i wymagać klasy. To jest ważne. Trzeba wiedzieć, jak się zachować na tym stanowisku i jak tym zarządzać tym wszystkim - podkreślił.

Lewandowski ma zastrzeżenia do PZPN

Lewandowski zaznaczył, że choć nie ma zastrzeżeń, jeśli chodzi o możliwości, jakie oferuje PZPN, tak ma spore zastrzeżenia właśnie do kwestii wizerunkowej federacji. Wpadki nie pozwalają w pełni skupić się na grze.

- PZPN pod względem sportowym - tu nie mogę narzekać. Jest naprawdę ok, jeśli chodzi o transport, logistykę i to, co jest w reprezentacji. Ale to, co się dzieje wokół… To jest w dzisiejszych czasach nieakceptowalne. (...) Jestem z pokolenia, które widziałem, co było "x" lat temu i mam porównanie do tego, co jest teraz. Widziałem zmianę, a teraz widzę to, co jest teraz. Młodzi piłkarze nie widzieli tego i myślę, że to dla nich szok i jest to niezrozumiałe. Sądzę, że to dziwny temat dla nich, a nawet żenujący i obcy - zakończył.

Lewandowski ponownie pojawi się na murawie już 7 września, kiedy to Polska zagra z Wyspami Owczymi w ramach el. do Euro 2024.

Więcej o:
Copyright © Agora SA