Eskpert prześmiewczo "podpowiada" PZPN. To powinni zrobić, jeśli Santos odejdzie

Od niedzielnego poranka docierają do nas plotki o możliwym odejściu Fernando Santosa z reprezentacji Polski. - Jakby nie daj Boże coś takiego się stało, to PZPN powinien sobie w łeb strzelić - grzmi na łamach "Super Expressu" Jan Tomaszewski.
Fernando Santos
https://www.youtube.com/watch?v=STix_p94TKk

Użytkownik Saeed Al-Rubaie poinformował na Twitterze, że Fernando Santos ma opuścić reprezentację Polski i zostać nowym szkoleniowcem saudyjskiego Al-Shabab. Jego profil w mediach społecznościowych obserwuje ponad 93,6 tys. użytkowników. "Na tę chwilę Portugalczyk nie jest zarejestrowany jako trener Al-Shabab, nie została też wystawiona wiza na jego nazwisko, a bez niej nie da się dostać do Arabii Saudyjskiej" - przekazał Dominik Wardzichowski, dziennikarz Sport.pl. Jak na to zamieszanie zareagował Jan Tomaszewski?

Zobacz wideo Ta reprezentacja potrzebuje wymiany pokoleniowej

Jan Tomaszewski ostro o PZPN-ie. "Powinni sobie w łeb strzelić"

- Jakby nie daj Boże coś takiego się stało, to PZPN powinien sobie w łeb strzelić - grzmi Tomaszewski na łamach "Super Expressu".

Były legendarny bramkarz dodał, że Polski Związek Piłki Nożnej ponownie strzelił sobie w kolano, gdy podjął decyzję o zatrudnieniu zagranicznego asystenta. - PZPN popełnił harakiri. Gdyby był polski asystent, to nawet jakby odszedł Santos, pociągnąłby to dalej. Był problem z asystentem u Sousy, jest u Santosa. Trzeba zakładać wszystko, człowiek jest tylko człowiekiem. Santos może powiedzieć: dziękuję, przepraszam, pomyliłem się - denerwował się legendarny bramkarz.

Jan Tomaszewski ma nadzieję, że władze PZPN'u przygotowały się na najczarniejszy scenariusz. - Santos ma prawo to zrobić, każdy ma prawo zrezygnować z pracy. Tylko jaka, do jasnej cholery - i proszę to napisać - będzie kontynuacja?! Każdy pracodawca musi się zabezpieczyć na ewentualne odejście każdego pracownika! A brak polskiego asystenta to sprawa niezrozumiała i samobójstwo PZPN-u. A jak – nie daj Boże – Santos zachoruje i nie będzie mógł przyjechać na zgrupowanie, to kto poprowadzi drużynę? Mielcarski? Proszę nie nawet nie żartować! - powiedział.

Przypominamy, że Fernando Santos przejął reprezentację Polski 24 stycznia 2023 roku. Do tej pory prowadził ją tylko w czterech meczach: przegranym 1:3 z Czechami, wygranym 1:0 z Albanią, wygranym 1:0 z Niemcami (mecz towarzyski) i przegranym z Mołdawią 2:3.

Więcej o: