Błaszczykowski przybity na konferencji. Mówił łamiącym głosem. "Jak w filmie"

Bartłomiej Kubiak
Jakub Błaszczykowski
screen, Łączy Nas Piłka

- Reprezentacja Polski zawsze była dla mnie najważniejsza - mówił łamiącym się głosem Jakub Błaszczykowski. W piątek 37-letni skrzydłowy Wisły Kraków w towarzyskim meczu z Niemcami pożegna się z kadrą. Początek spotkania o 20.45.

- Wybaczcie moje emocje, ale czuje się jak w jakimś filmie - powiedział w pewnym momencie łamiącym głosem Jakub Błaszczykowski, który pojawił się na czwartkowej konferencji prasowej. - Powoli dociera do mnie, że to jest moment, w którym podziękuję za reprezentowanie kraju - dodał wyraźnie przybity.

Zobacz wideo Lewandowski o braku Glika, Krychowiaka i Grosickiego: Jest to smutne

108 meczów, 21 bramek, 21 asyst. 17 lat w kadrze i koniec. Błaszczykowski, który ostatni raz zagrał w reprezentacji we wrześniu 2019 roku przeciwko Austrii w eliminacjach do Euro 2020, pożegna się z kadrą w piątkowym meczu z Niemcami. - Przede wszystkim chciałbym podziękować trenerowi i prezesowi, że mogę wystąpić w tym spotkaniu. Zdaję sobie sprawę, że reprezentacja Polski jest teraz w bardzo ważnym momencie. Że za cztery dni gra mecz eliminacyjny z Mołdawią - przypomniał Błaszczykowski.

Reprezentacja Polski zawsze była dla mnie najważniejsza

Nie wiadomo jeszcze, ile minut na boisku w meczu z Niemcami spędzi Błaszczykowski. - Decyzję podejmiemy dopiero po treningu - powiedział w czwartek. I dalej wracał wspomnieniami do swojej bogatej kariery. - Przez te kilkanaście lat były momenty, w których mogliśmy się cieszyć, ale też takie, w których ponosiliśmy porażki. Dla mnie najistotniejsze było to, by dawać z siebie 100 proc. Reprezentacja Polski zawsze była dla mnie najważniejsza - przyznał Błaszczykowski.

- Najtrudniejszą rzeczą dla mnie będzie panowanie nad emocjami. Dla mnie to ostatni mecz. Ale pamiętam też ten pierwszy z Arabią Saudyjską i kolejny kilka miesięcy później z Finlandią, który może nie był najlepszy. Pamiętam też, że dla małego Kuby reprezentacja Polski to było marzenie, które potem się spełniło. Życzę wszystkim dalszych sukcesów - mówił w czwartek wzruszony Błaszczykowski. I na sam koniec konferencji jeszcze podziękował wszystkim swoim trenerom, kolegom z drużyny, pracownikom reprezentacji, dziennikarzom i przede wszystkim kibicom, których przez lata spotkał na swojej drodze. Mecz Polska - Niemcy w piątek o 20.45.

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...