Robert Lewandowski rozmawiał z Fernando Santosem przed poniedziałkowym treningiem. Ten na obiektach Legii odbył się nie w komplecie, bo na zajęciach otwierających zgrupowanie przed meczami z Niemcami i Mołdawią zabrakło jeszcze trzech piłkarzy Spezii Calcio: Bartłomieja Drągowskiego, Arkadiusza Recy i Przemysława Wiśniewskiego.
- Jeszcze nie wiem, ile to będzie minut - mówił Robert Lewandowski, który godzinę przed treningiem na konferencji prasowej pytany był o swój występ w piątkowym meczu z Niemcami. Kapitan reprezentacji Polski nie chciał w poniedziałek krytykować PZPN za zorganizowanie tego spotkania, co miesiąc temu zrobił Fernando Santos. W TVP Sport, gdzie portugalski szkoleniowiec powiedział wprost, że gdyby to zależało od niego, nie rozgrywałby tego meczu.
- Jestem w stanie zrozumieć trenera - tłumaczył w poniedziałek Lewandowski, który po godzinie w towarzystwie Santosa wyszedł na boisko. Nie wiemy, o czym rozmawiał z selekcjonerem, ale zakładamy, że właśnie o piątkowym spotkaniu z Niemcami i liczbie minut, które kapitan kadry ma spędzić na boisku.
Reprezentacja Polski jeszcze nie w komplecie
Zgrupowanie reprezentacji Polski oficjalnie rozpoczęło się w poniedziałek, choć Portugalczyk już tydzień wcześniej zorganizował nieformalne zgrupowanie dla kilku młodzieżowców i kadrowiczów, którzy do Warszawy mogli przyjechać wcześniej. Na treningach pojawili się wtedy Jan Bednarek, Krystian Bielik, Tomasz Kędziora, Ben Lederman, Mateusz Łęgowski, Michał Skóraś, Bartosz Slisz, Damian Szymański i Sebastian Szymański. A w czwartek dołączył do nich Bartosz Bereszyński.
Dopiero od poniedziałku kadra trenowała niemal w komplecie. Niemal, bo na zajęciach przy Łazienkowskiej - choć wcześniej zameldowali się w hotelu - zabrakło Bartłomieja Drągowskiego, Arkadiusza Recy, Przemysława Wiśniewskiego. Ich nieobecność była usprawiedliwiona, bo to trzech piłkarzy Spezii, którzy w niedzielę grali w meczu barażowym o utrzymanie w Serie A. I niestety nie przyjechali na zgrupowanie kadry w dobrym nastroju, bo ich zespół przegrał 1:3 z Hellasem Werona.
Poniedziałkowy trening był otwarty dla mediów przez pierwszy kwadrans. Poza krótką pogadanką Lewandowskiego i Santosa udało się podejrzeć tylko grę w dziadka. We wtorek kadrowicze znowu będą trenować na obiektach Legii. Kolejne dwa dni spędzą już na Stadionie Narodowym, gdzie w piątek towarzysko zagrają z Niemcami. Trzy dni później reprezentacja Polski wyleci do Kiszyniowa, gdzie 20 czerwca zagra o punkty w eliminacjach do Euro 2024 z Mołdawią.