130 sekund grozy. Polacy katastrofalnie zaczęli eliminacje [WIDEO]

Minęło niewiele ponad dwie minuty meczu z Czechami w Pradze, a reprezentacja Polski przegrywała już 0:2. To było koszmarne otwarcie eliminacji do Euro 2024 w wykonaniu Polaków. Ostatecznie mecz zakończył się porażką 1:3.

To był szok, to była katastrofa. Po 130 sekundach meczu w Pradze na tablicy wyników było już 2:0 dla Czechów. W 27. sekundzie pierwszego gola strzelił Ladislav Krejci, który najlepiej, najbardziej zdecydowanie zachował się w polu karnym po wrzutce piłki z autu. Niespełna dwie minuty później kolejną bramkę dorzucił Tomas Cvancara, który był najszybciej dopadł do piłki, po dośrodkowaniu z lewej strony.

Zobacz wideo To dlatego Lewandowski nie pojawił się na konferencji

Polska przegrywa już 0:2. Fatalny początek meczu w Pradze

Pierwsza bramka dla Czechów padła po wrzucie z autu wykonywanym przez Davida Juraska. Krejci wyskoczył najwyżej spośród zawodników w polu karnym i główką pokonał Wojciecha Szczęsnego. 

DLOWR Fernando Santos skreślił jednego piłkarza przed meczem z Czechami

Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl.

Polacy nie zdążyli otrząsnąć się z pierwszego ciosu, a kilkadziesiąt sekund później otrzymali kolejny. Cvancara oddał wymierzony strzał w lewy dolny róg polskiej bramki. Napastnik wykorzystał dośrodkowanie Juraska z lewego skrzydła. 21-letni debiutant wyrastał na jednego z bohaterów gospodarzy.

W kolejnych minutach Polacy nie potrafili stworzyć sobie dogodnych sytuacji do wyrównania. Z kolei Czesi stwarzali kolejne okazje. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy bardzo dobrą okazję miał Cvancara, który najpierw uderzył wprost w Szczęsnego, a chwilę później przy dobitce polski bramkarz popisał się bardzo dobrą interwencją. 

Matty Cash Kolejny cios dla reprezentacji Polski. Tracimy dwa gole i kluczowego piłkarza

Do przerwy Polska przegrywała z Czechami 0:2. Po zmianie stron wiele się nie zmieniło. Czesi byli zespołem lepszym i bardziej zdecydowanym. W 64. minucie Jan Kuchta podwyższył wynik na 3:0. Honorową bramkę dla reprezentacji Polski zdobył Damian Szymański i z Pragi Biało-Czerwoni wracają na tarczy.

Więcej o: