Tomaszewski nie wytrzymał. Tak skomentował powołania Santosa. "Gra beznadziejnie, nie rozumiem"

- Jestem zbudowany postawą Santosa - tymi słowami Jan Tomaszewski skomentował pierwsze powołania Portugalczyka. Legendarny bramkarz ma jednak zastrzeżenie do jednego nazwiska.

Fernando Santos podał listę nazwisk zawodników, którzy pojawią się na zgrupowaniu reprezentacji Polski przed meczami z Czechami i Albanią. Portugalski szkoleniowiec mocno zaskoczył. Największą sensacją jest brak Grzegorza Krychowiaka. W miejsce pomocnika Al Shabab Santos postawił na absolutnego debiutanta - Bena Ledermana z Rakowa Częstochowa.

Zobacz wideo Słoweńcy już wkrótce mogą mieć przewagę nad resztą świata w skokach

Jan Tomaszewski ocenił powołania. Jest jedno "ale". "Nie rozumiem"

Do decyzji personalnych Fernando Santosa odniósł się Jan Tomaszewski. Były reprezentant Polski przyznał, że jest zadowolony z listy powołanych. - Jestem zbudowany postawą Santosa. Powtórzył i potwierdził to, co myśmy mówili od kilku tygodni - przyznał w rozmowie z "Super Expressem" i odniósł się m.in. listy nieobecnych. - Krychowiak czy Grosicki to są zawodnicy, którzy mogliby grać w końcówkach.

- Tutaj zamiast Krychowiaka będzie Linetty. Co mi się podoba, odkurzył Kozłowskiego, odkurzył Szymańskiego. Nie wiem, kto to jest ten Lederman, ale skoro go powołał, to znaczy, że będzie się mu przyglądał. To jest bardzo ważne. 

Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl

Tomaszewski ocenił także powołania na konkretne pozycje. - Bramkarze fenomenalnie, obrońcy fenomenalnie. Rozmawiał z trenerami, a nie pseudoekspertami i pseudodziennikarzami. Mam tutaj zastrzeżenie tylko do jednego zawodnika. Krzysztofa Piątka. Nie rozumiem, czemu jest powołany. Gra beznadziejnie w swoim klubie, w poprzednim też nie miał miejsca - ocenił Tomaszewski. Dodał też, że zamiast zawodnika Salernitany mógłby być powołany przykładowo Dawid Kownacki, albo któryś z młodzieżowców. 

Pierwszy mecz pod wodzą Fernando Santosa reprezentacja rozegra w piątek 24 marca w Pradze. Tam w ramach eliminacji Euro 2024 zmierzą się z Czechami. Trzy dni później w Warszawie odbędzie się mecz z Albanią - także w ramach eliminacji. Oba spotkania rozpoczną się o 20:45.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.