Leo Messi wrócił do meczu z Polską. Mówi tak, że jaśniej się nie da

- Z Polską zagraliśmy świetny mecz, nawet gdy nie wykorzystałem rzutu karnego, graliśmy dalej tak samo, a nawet lepiej - powiedział Leo Messi w rozmowie z argentyńskim dziennikiem "Ole".

Reprezentacja Argentyny w grudniu ubiegłego roku zdobyła mistrzostwo świata na turnieju rozegranym w Katarze. W finale mundialu pokonała po rzutach karnych Francję. Po złote medale sięgnęła po raz pierwszy od 36 lat i MŚ w 1986 roku.

Zobacz wideo Krzynówek wskazał wzór dla Santosa. "Szatnia była razem z nim"

Leo Messi wrócił do meczu z Polską. "Zagraliśmy świetny mecz"

By zdobyć mistrzostwo świata, Argentyńczycy w fazie grupowej musieli m.in. pokonać Polskę. Pokonali Biało-Czerwonych 2:0 po golach Alexisa Mac Allistera (46.) i Juliana Alvareza (67.). Messi w 39. minucie zmarnował rzut karny. Jego strzał świetnie obronił Wojciech Szczęsny.

- Po wygranej z Meksykiem byłem bardzo pewny siebie i spokojny. Z Polską zagraliśmy świetny mecz, nawet gdy nie wykorzystałem rzutu karnego, graliśmy dalej tak samo, a nawet lepiej. Zaczęliśmy mieć znacznie większą kontrolę nad grą. Długie posiadanie piłki to było to, czego brakowało nam z Arabią Saudyjską - powiedział Messi w długiej rozmowie z argentyńskim dziennikiem "Ole". 

To jednak nie mecz z Polską, który decydował o tym, czy Argentyna wyjdzie z grupy, był tym, którego Messi najbardziej się obawiał.

- Pojedynek z Holandią był tym, którego najbardziej się bałem. Strzelili nam gola w ostatnich minutach, takiego, którego nikt się nie spodziewał. To było naprawdę straszne - powiedział Messi.

Zdradził też, co powiedział kolegom w szatni przed arcyważnym, drugim starciem grupowym z Meksykiem. Gdyby Argentyńczycy go przegrali, to odpadliby z MŚ.

- Pamiętam, jak rozmawiałem z chłopakami i powiedziałem im, że wiem, że sytuacja, w której się znaleźliśmy, jest trudna, ale spróbujmy z niej wyjść. Zapomnijmy o tym, w co graliśmy i grajmy tak, jak zawsze - dodałem. Przecież mieliśmy serię 35 meczów bez porażki i wiedzieliśmy, że jeśli będziemy grać, tak jak potrafimy, to jesteśmy lepsi od Meksyku, chociaż to świetny zespół i był to trudny test ze względu na ich sposób gry. Trudno było mieć cierpliwość i spokój, bo ranga była olbrzymia. Momentami zjadał nas niepokój i zmuszaliśmy się do szybkiej gry, gubiliśmy głupie piłki, ale to normalne ze względu na rodzaj pojedynku - dodał Messi.

Czy zagra w przyszłorocznym Copa America, a nawet na mistrzostwach świata w 2026 roku, które zostaną rozegrane w Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych? - został spytany przez dziennikarzy?

- Nie wiem. Zawsze mówiłem, że ze względu na wiek wydaje mi się, że bardzo trudno mi będzie  dojechać. Uwielbiam grać w piłkę nożną, kocham to, co robię i tak długo, jak jestem dobry, czuję się w formie i nadal sprawia mi to przyjemność, będę to robił. Ale wydaje się, że do następnego mundialu jest bardzo dużo czasu - przyznał Messi.

Trener Scaloni powiedział, że będzie trzymał dla Ciebie koszulkę z numerem "10" - dodawał dziennikarz.

- Ja niczego nie przewiduję. Znów powtórzę - ze względu na wiek i czas następnych MŚ wydaje mi się, że jest to trudne. Ale to zależy od tego, jak potoczy się moja kariera. To czy zagram jeszcze w wielkim turnieju, zależy od wielu rzeczy - dodał Messi.

Messi w reprezentacji Argentyny zagrał w 172 spotkaniach. Zdobył 98 bramek i miał 55 asyst.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.