Zagraniczne media piszą o prezesie PZPN. Niestety. "Blamaż, okrył się wstydem"

"Wpadka", "Blamaż" - tak zagraniczne media piszą o wpadce Cezarego Kuleszy, prezesa PZPN, podczas konferencji prasowej, gdy przedstawiał Fernando Santosa w roli nowego trenera reprezentacji Polski.

Podczas konferencji prasowej, na której PZPN prezentuje nowego selekcjonera reprezentacji Polski, doszło do sporej wpadki. Cezary Kulesza pomylił imię nowego trenera. - Zależało nam na tym, by trener miał już doświadczenie w prowadzeniu reprezentacji. Rzeczy, które były brane pod uwagę to przede wszystkim doświadczenie, sukcesy, charyzma, praca z grupą. Trener, który odniósł sukcesy i taki trener został powołany na selekcjonera. Jest to Felipe Santos - powiedział Kulesza. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Santos ma na imię Fernando.

Zobacz wideo Krzynówek wskazał wzór dla Santosa. "Szatnia była razem z nim"

"Ogromny blamaż"

Wpadkę prezesa PZPN zauważyły również zagraniczne media. Nie oszczędziły w swoich artykułach Cezarego Kuleszy. - Ogromny blamaż podczas prezentacji trenera reprezentacji Polski- tytułuje artykuł chorwacki portal "Dnevno.hr". - Po pomyłce Kuleszy Fernando Santos tylko niemrawo patrzył na niego - dodają dziennikarze.

- Polacy przedstawili Fernando Santosa i byli zawstydzeni. Portugalczyk aż pobladł - to z kolei słowa z portalu "Gol.dnevnik.hr". - Pierwszy człowiek Polskiego Związku Piłki Nożnej nie znał imienia nowego trenera - napisali dziennikarze.

- Przedstawiał Santosa jako trenera i okrył się wstydem. To była duża wpadka - podkreśla "Sport.novi.ba".

Wpadkę Kuleszy zauważyli też dziennikarze w ojczyźnie Santosa. Wspomniała o nim gazeta "O Jogo", a także redaktorzy maisfutebol.iol.pt, którzy napisali, że Kulesza "źle rozpoczął prezentację nowego trenera". Nieco bardziej rozpisał się dziennik "Record". - Zabawnie rozpoczęła się konferencja prasowa, gdy prezes federacji Cezary Kulesza przedstawił 'Filipe Santosa', już po tym, jak pochwalił doświadczenie i sukcesy trenera" - pisał.

Fernando Santos zadebiutuje na nowym stanowisku za niespełna dwa miesiące. Wówczas reprezentacja Polski rozegra pierwszy mecz w eliminacjach do mistrzostw Europy 2024. Nasi piłkarze zmierzą się w Pradze z Czechami 24 marca.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.