Reprezentacja Polski ma problem przed el. Euro 2024. Trwa wyścig z czasem

Ostateczna decyzja na temat tego, gdzie odbędzie się mecz Polska - Albania w eliminacjach Euro 2024 miała zapaść do 16 stycznia. Nadal jednak nie ma oficjalnego potwierdzenia, gdzie reprezentacja Polski zagra pierwszy domowy mecz eliminacyjny do mistrzostw Europy.

W listopadzie podczas kontroli wykryto usterkę konstrukcji dachu. Stadion PGE Narodowy zamknięto na przeszło miesiąc. Po zamontowaniu bypassu odciążającego i zabezpieczającego wadliwy element obiekt został otwarty 16 grudnia. Mogą z niego korzystać grupy odwiedzające i pracownicy biur. Udostępniono też loże i sale konferencyjne. Pozostała część stadionu jest nieczynna, w tym trybuny oraz płyta główna.

Zobacz wideo Kto selekcjonerem reprezentacji? "Chcemy się połechtać, że rozmawiamy z Gerardem"

Co ze Stadionem Narodowym? Łukasz Wachowski wyjaśnia

Na razie nie wiadomo, kiedy obiekt zostanie w całości oddany do użytku. PZPN chce, żeby stało się to jak najszybciej, żeby zgłosić stadion jako ten, na którym odbędzie się pierwszy domowy mecz reprezentacji Polski w eliminacjach do Euro 2024. Polacy 27 marca zagrają z Albanią.

- Eksperci przyglądają się usterce, analizują zastosowane rozwiązania. My, jako PZPN, chcemy grać w Warszawie i wszystkie znaki wskazują na to, że tak też się stanie. Na oficjalną decyzję musimy jednak jeszcze poczekać. Mamy jeszcze trochę czasu, jesteśmy dogadani z UEFA i federacją albańską w ten sposób, że za kilkanaście dni potwierdzimy na 100 procent miejsce rozegrania meczu - mówi cytowany przez Interię Łukasz Wachowski, sekretarz generalny PZPN.

Co, jeżeli Stadion Narodowy nie będzie gotowy do tego czasu? - Mamy stadiony rezerwowe, chociażby w Chorzowie. Nie chcę jednak wyrokować, co stałoby się, gdybyśmy nie mogli grać w Warszawie. W razie potrzeby tą kwestią zajmie się zarząd federacji – dodał.

Co ciekawe, ponad tydzień temu Jakub Kwiatkowski, rzecznik PZPN, informował, że związek musi dać odpowiedź do UEFA odnośnie stadionu do 16 stycznia. - Sprawa lokalizacji zaplanowanego na 27 marca meczu z Albanią zostanie wyjaśniona do 16 stycznia. Musimy wówczas przesłać ostateczną decyzją do europejskiej centrali. Termin był już przesuwany kilka razy, ten jest ostateczny – twierdził. Na razie jednak nie ma oficjalnego potwierdzenia, gdzie odbędzie się spotkanie z Albanią, chociaż w serwisie pgenarodowy.pl widnieje informacja, że będzie to właśnie w Warszawie na największym stadionie w Polsce. Reprezentacja polski tradycyjnie już wszystkie spotkania o stawkę rozgrywa na Stadionie Narodowym.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.