Reprezentacja Polski poprzez awans do fazy pucharowej mistrzostw świata w Katarze uzyskała najlepszy wynik na mundialu od 36 lat. Duży udział w sukcesie drużyny miał Robert Lewandowski, który zdobył dwie bramki i miał asystę.
Wiele mówiło się o tym, że turniej w Katarze może być ostatnim mundialem dla Roberta Lewandowskiego. Nawet jeśli Polska awansuje na MŚ 2026, to wtedy jeden z najlepszych piłkarzy na świecie będzie miał już 37 lat. I właśnie o to zapytali go go dziennikarze "Mundo Deportivo".
- To nie zależy od mojej kondycji, ale od aspektów niezwiązanych z piłką nożną. Wiem, że będę gotowy, jeśli zechcę tam być, ale jest za wcześnie, by teraz decydować. Zostało trzy i pół roku, a nie cztery lata. To dużo i teraz skupiam się na mistrzostwach Europy - powiedział Lewandowski.
Jak ocenia występ Polaków na mundialu w Katarze?
- Myślę, że osiągnęliśmy nasze cele. W pierwszej połowie zagraliśmy dobrze z Francją, mieliśmy swoje okazje. Po przerwie nie byliśmy wystarczająco dobrzy, ale przegraliśmy tylko z dwoma zespołami, które awansowały do finału: Francją i Argentyną. Mogliśmy zagrać lepiej, ale podkreślam: osiągnęliśmy nasze cele i to wszystko jest dobre - dodał Lewandowski.
Hiszpańscy dziennikarze spytali go też o jego przyszłość w FC Barcelonie. - Czy widzisz siebie wypełniającego czteroletni kontrakt w Barcelonie?
- Oczywiście, że tak. Jestem przekonany, że będę przygotowany w tak dobrej formie, jak teraz. Kiedy miałem 30 lub 32 lata, chciałem grać jeszcze trzy, cztery lata na wysokim poziomie. Dlatego robię wszystko, aby być w Barcelonie jak najdłużej. Dopóki jestem w formie i chcę zdobywać tytuły, chcę tutaj być - przyznał polski napastnik.
Lewandowski ostatnio udzielił też wywiadu dziennikowi "Sport". - Moim życzeniem jest, aby wszyscy fani Barcelony czuli się dumni z tego zespołu, dumni z tego, co osiągnęliśmy. Nie wiem, co to dokładnie znaczy, ale mam nadzieję, że są to wielkie rzeczy - mówił Polak. Więcej można przeczytać tutaj.
Lewandowski w 19 meczach dla Barcelony zdobył osiemnaście goli i miał cztery asysty. FC Barcelona po 14 kolejkach z 37 punktami prowadzi w Primera Division. Ma dwa punkty więcej od obrońcy trofeum - Realu Madryt. Drużyna prowadzona przez trenera Xaviego w następnej kolejce zagra 31 grudnia, przed własną publicznością z Espanyolem.