Michniewicz reaguje na plotki o konflikcie z Lewandowskim. "Gra na emocjach"

Robert Lewandowski po meczu z Francją ostrzegł Czesława Michniewicza, przed jak to nazwał, kolejną aferą, która mieli szykować dziennikarze. - Powiedział "Trenerze, znowu robią jakąś aferę. Proszę się nie przejmować, nie miałem niczego złego na myśli" - mówił Michniewicz w rozmowie z Jackiem Kurowskim w TVP Sport.

Według Michniewicza jego relacje z piłkarzami wbrew medialnym relacjom pozostają bardzo dobre. - Czytam, że jestem skłócony z Robertem Lewandowskim. Nie jestem, dzisiaj z nim rozmawiałem. Mówił mi, o co był pytany w jednym z wywiadów, ostrzegł, co powiedział. W naszej drużynie "kłócili się" o dwie sprawy: o stół do ping ponga, kolejność, kto będzie grał i "plejaka", czyli Playstation - wyjaśnił Michniewicz w rozmowie dla TVP Sport.

Zobacz wideo Surma: W PZPN jest chaos. Kulesza chce się wycofać rakiem

Lewandowski i Michniewicz w scence, jak "ojciec podchodzi do syna"

Lewandowski miał nawet "ostrzec" Michniewicza przed nieporozumieniem dotyczącym jego słów po meczu z Francją. - Robert podszedł do mnie, tak jak ojciec podchodzi do syna, objął mnie i powiedział "Trenerze, znowu robią jakąś aferę. Proszę się nie przejmować, nie miałem niczego złego na myśli" - wskazał cytujący go Michniewicz.

=Wreczenie Orderw Orla Bialego przez prezydenta Andrzeja DudeNowe fakty ws. "afery premiowej". Media: To nie był pomysł premiera Morawieckiego

Najprawdopodobniej chodziło o słowa: "To jeszcze daleka droga. Wiele czynników na to wpływa. Radość z gry jest potrzebna. To będzie ważny element, nawet w niedalekiej przyszłości. Oczywiście, jest inaczej jak próbujemy atakować. Gdy gramy bardziej defensywnie, tej radości nie ma", które padły w wywiadzie dla TVP Sport tuż po spotkaniu.

Czesław Michniewicz screenGrosicki wysłał SMS do Michniewicza. "Nie mam z tym człowiekiem nic wspólnego"

- Piłka to jest gra na emocjach. Czasami ja coś powiem, czasami ktoś się przejęzyczy. Robert może mieć takie odczucia, ale powiem, jakie odczucia mieli zawodnicy po meczu z Meksykiem. Ten mecz był zamknięty, mieliśmy rzut karny, mogło się potoczyć tak, jak ze Szwecją. Zagraliśmy w tym meczu bardzo uważnie w obronie. Zauważył to między innymi Wojtek Szczęsny - zaznaczył Michniewicz w programie Halo Katar".

Prezes PZPN Cezary Kulesza i Czesław Michniewicz, były selekcjoner reprezentacji PolskiMichniewicz zdradził szczegóły swojego kontraktu. "Nie było żadnych klauzuli"

Michniewicz o swoim kontrakcie: Moja umowa obowiązuje do 31 grudnia i tyle

W wywiadzie dla TVP Sport Czesław Michniewicz odniósł się także choćby do kwestii swojego kontraktu. Moja umowa obowiązuje do 31 grudnia i tyle - przekazał Michniewicz Polskim Związku Piłki Nożnej w programie "Halo Katar" na antenie TVP Sport podczas rozmowy z Jackiem Kurowskim. O przyszłości wie tyle samo, co inni. A jedyną osobą, która podejmie decyzje i być może już wie co z Michniewiczem w kadrze to prezes PZPN-u Cezary Kulesza.

Więcej o: