Lewandowski rozmawiał z Michniewiczem. Wymowne słowa po pożegnalnej kolacji

- Słowa Lewandowskiego bezpośrednio po meczu uderzyły Michniewicza. Panowie po kolacji odbyli rozmowę i porozmawiali w sposób przyjacielski, puentując tę rozmowę takim stwierdzeniem, że do zobaczenia w marcu - wyjawił Łukasz Wiśniowski w programie "Foot Truck".

- Radość z gry jest potrzebna. To będzie ważny element, nawet w niedalekiej przyszłości. Oczywiście, jest inaczej, jak próbujemy atakować. Gdy gramy bardziej defensywnie, tej radości nie ma - mówił na gorąco Robert Lewandowski po meczu z Francją (1:3). To można było odczytać tylko w jeden sposób - jako jasny sygnał w stronę Czesława Michniewicza, że należy coś zmienić w stylu gry reprezentacji. Doszukiwano się sporu między kapitanem a selekcjonerem. Wygląda na to, że obaj wszystko sobie wyjaśnili.

Zobacz wideo Co dalej z Czesławem Michniewiczem? "Wyjście z grupy nie może przypudrować problemów polskiej piłki"

Lewandowski rozmawiał z Michniewiczem

Michniewicz kilkukrotnie podkreślał, że jest w bardzo dobrej relacji z Lewandowskim. Jednak po porażce z Francja w 1/8 finału mistrzostw świata najważniejsi piłkarze odsłonili się przed mediami. Lewandowski szukał radości z gry, a wtórował mu Piotr Zieliński, uważając, że należy grać bardziej ofensywnie i wykorzystywać możliwości najlepszych piłkarzy w kadrze.

Polska była uważana przez kibiców i ekspertów na świecie za jeden z najmniej atrakcyjnie grających zespołów na MŚ. Padały wprost określenia, że to antyfutbol. Michniewicz nastawił się na wynik, nieważne w jakim stylu i jakim kosztem. Bardzo defensywna gra przyniosła jednak oczekiwany efekt w postaci wyjścia z grupy.

Cezary Kulesza i Czesław MichniewiczKulesza wściekły, Michniewicz może wylecieć. Piłkarze podbijali stawkę Morawieckiemu

Polacy zagrali z Francuzami najlepszy mecz na turnieju, a wynik nie do końca odzwierciedlał grę Biało-Czerwonych. Zagrali dużo odważniej, bardziej ofensywnie i tak zawodnicy chcieli właśnie grać.

Po głośnej wypowiedzi Lewandowskiego rozpoczęła się dyskusja, czy aby na pewno między kapitanem a selekcjonerem nie ma żadnych nieporozumień. Michniewicz był jeszcze oburzony na pytanie jednego z dziennikarzy, który cytował właśnie słowa polskiego napastnika.

"Do zobaczenia w marcu"

Po starciu z "Trójkolorowymi" zorganizowano pożegnalną kolację reprezentacji Polski. Po jej zakończeniu doszło do rozmowy między Lewandowskim a Michniewiczem. Kulisy spotkania odsłonił Łukasz Wiśniowski. Wygląda na to, że wszystko sobie wyjaśnili.

Czesław Michniewicz, Robert Lewandowski69-krotny reprezentant Polski konkretnie: Michniewicz popełnił błąd

- Jedna rzecz to jest to, co Lewandowski powiedział na gorąco po meczu. A druga rzecz to jest, jak Lewandowski rozmawiał z Michniewiczem. Mam przekonanie, że te słowa bezpośrednio po meczu uderzyły Michniewicza, poczuł się personalnie dotknięty. Panowie po kolacji odbyli rozmowę i porozmawiali w sposób przyjacielski, puentując tę rozmowę takim stwierdzeniem, że do zobaczenia w marcu, co miałoby znaczyć, że się jeszcze spotkają i Michniewicz w roli selekcjonera będzie jeszcze występował - powiedział dziennikarz w specjalnym programie na kanale Foot Truck.

W marcu reprezentacja Polski rozpocznie eliminacje do Euro 2024.

 
Więcej o: