Wojciech Kowalczyk doradza, jak wydać 30 mln zł. Dwaj kandydaci na selekcjonera

Po odpadnięciu reprezentacji Polski z mundialu w Katarze, a także po wybuchu afery związanej z premiami, środowisko piłkarskie coraz bardziej zastanawia się nad przyszłością Czesława Michniewicza. Wojciech Kowalczyk jest zdania, że umowa z selekcjonerem nie powinna zostać przedłużona. Wskazał nawet nazwiska potencjalnych następców. "30 rządowych baniek powinno wystarczyć" - skomentował.

Dzień po tym, jak Polska pożegnała się z mistrzostwami świata w Katarze, w mediach wybuchła afera związana z premiami zaoferowanymi piłkarzom przez premiera Mateusza Morawieckiego. Według doniesień z różnych mediów miało to podzielić szatnię reprezentacji Polski, o czym więcej pisaliśmy --> TUTAJ. Ponadto premie miałby trafić bezpośrednio do drużyny z pominięciem PZPN, co nie spodobało się Cezaremu Kuleszy --> więcej TUTAJ. Afera finansowa może mieć wpływ na przyszłość Czesława Michniewicza, którego umowa ważna jest do końca roku.

Zobacz wideo Polską kadrę po mundialu w Katarze czeka przebudowa. Czy z Czesławem Michniewiczem u sterów?

Wojciech Kowalczyk proponuje następców Michniewicza. I drwi z premii od Morawieckiego

Napiętą atmosferę wokół reprezentacji Polski i osoby Czesława Michniewicza postanowił wykorzystać były piłkarz, Wojciech Kowalczyk. Nieco żartobliwie zaproponował on swoich kandydatów na stanowisko selekcjonera Polaków. "Marcelo Bielsa i Roberto Martinez,to są dwie dobre kandydatury na przyszłego selekcjonera reprezentacji Polski" - napisał popularny "Kowal" i nawiązując do obietnicy Mateusza Morawieckiego o premiach, dodał: "30 rządowych baniek powinno starczyć".

Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl.

Marcelo Bielsa niedawno został zwolniony z Leeds United, w którym pracował przez ostatnie 4 lata i współpracował m.in. z Mateuszem Klichem. Z kolei Roberto Martinez po nieudanym mundialu w Katarze rozstał się z reprezentacją Belgii, z którą był związany od 2016 roku. 

WCup Brazil South Korea SoccerBrazylia zabawiła się tak, że zmieniła nawet bramkarza. Pokaz siły na MŚ 2022

Pod wpisem Kowalczyka pojawiło się wiele komentarzy. Jeden z nich zasugerował, że szansę na prowadzenie reprezentacji Polski powinien otrzymać także Marek Papszun. "Papszun gra o mistrza Polski i do czerwca nie może" - odpisał w swoim stylu Kowalczyk.

Więcej o: