Zaskakująca szczerość Lewandowskiego ws. rzutu karnego. "Wiedziałem"

Robert Lewandowski dwukrotnie musiał wykonywać rzut karny w końcówce meczu z Francją. Pierwsza próba zdecydowanie mu nie wyszła. Skrytykował siebie za to przed mediami, co nie zdarza się często.

Reprezentacja Polski pożegnała się z mundialem w Katarze, przegrywając z Francją w 1/8 finału 1:3. Gra Biało-Czerwonych była lepsza niż wynik. Zapracowali na bramkę i szczęście uśmiechnęło się do nich na sam koniec meczu, kiedy to Robert Lewandowski wykorzystał rzut karny. Musiał go jednak powtarzać przez błąd Francuzów. Polski napastnik zaskakująco skomentował swoją pierwszą próbę.

Zobacz wideo Lewandowski nie ma radości z reprezentacji?

Lewandowski zaskoczył nt. rzutu karnego

W doliczonym czasie gry, gdy mecz był praktycznie rozstrzygnięty, Polacy dostali rzut karny po zagraniu ręką jednego z francuskich obrońców. Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł Robert Lewandowski, ale zepsuł uderzenie, które z dużym spokojem złapał Hugo Lloris. Sędzia jednak nakazał powtórzenie stałego fragmentu gry. Kilku piłkarzy Francji wbiegło za szybko w pole karne. Lewandowski strzelił jeszcze raz i tym razem trafił do siatki.

Polski napastnik może mówić o szczęściu, że doszło do powtórki. Od razu wiedział, że nie wyszła mu pierwsza próba. Taka wypowiedź kapitana Biało-Czerwonych może wydawać się zaskakująca. Za zmarnowany rzut karny z Meksykiem nie krytykował siebie publicznie.

Katar 2022. Robert Lewandowski i trener Czesław Michniewicz podczas meczu 1/8 finału.Lewandowski tłumaczy swoje głośne słowa. Żadnych wątpliwości. "To tak nie działa"

- Nie kopnąłem dobrze. Od razu wiedziałem, że to obroni - powiedział krótko po meczu Lewandowski, cytowany przez hiszpański dziennik "Marca".

Lewandowski opuszcza Katar z dwoma golami na koncie. To były jego pierwsze trafienia w karierze na mistrzostwach świata. Uważa, że jako drużyna Polska zasłużyła przynajmniej na jedną bramkę z Francją.

Katar 2022. Robert Lewandowski i trener Czesław Michniewicz podczas meczu 1/8 finału."Z tego zadowolony może być tylko PZPN. Dziwię się ogólnej euforii po meczu z Francją"

- W końcu strzeliłem gola i myślę, że zasłużyliśmy na niego, zarówno ja, jak mi moi koledzy. Próbowaliśmy. To był bardzo trudny mecz. Kiedy próbujemy atakować, jest inaczej - stwierdził.

Robert Lewandowski ma na koncie 78 goli w barwach reprezentacji Polski. Jest siódmym najskuteczniejszym graczem w historii piłki reprezentacyjnej.

Więcej o: