Były kadrowicz przestrzega. "Koniec Kamila Glika? Ja będę pierwszym, który się oburzy"

- Jeżeli ktoś by powiedział, że to jest koniec Kamila Glika, to ja będę pierwszym, który się oburzy i powie "pokażcie mi następcę" - oznajmił w rozmowie z "Kanałem Sportowym" były reprezentant Polski Marek Koźmiński.

Reprezentacja Polski zakończyła udział w mistrzostwach świata. Polacy mimo lepszej gry niż w spotkaniu z Argentyną przegrali z Francją 1:3 w 1/8 finału. Bramki dla mistrzów świata strzelali Olivier Giroud i dwa razy Kylian Mbappe. Dla Polski w ostatniej akcji meczu z rzutu karnego trafił Robert Lewandowski.

Zobacz wideo Katarskie metro - przepych, bogactwo i śpiewający kibice, a motorniczego nie ma!

Robert LewandowskiLewandowski wbił szpilkę w plan Michniewicza na MŚ? "To jasne ultimatum"

Koniec Glika w kadrze? Sprzeciw Koźmińskiego. "Nie mamy następcy"

Chociaż turniej dla Polski dopiero co się skończył, to w mediach trwa dyskusja, czy minione mistrzostwa nie powinny być końcem dla niektórych piłkarzy, m.in. Kamila Glika i Grzegorza Krychowiaka. Właśnie takie pytanie Markowi Koźmińskiemu w "Kanale Sportowym" zadał Tomasz Smokowski.

- Każdy turniej jest końcem czegoś. Każdy turniej jest pożegnaniem zawodników, rozpoczęciem nowej ery. Ja byłbym bardzo ostrożny z wygłaszaniem takich tez. Dla mnie Polska nie posiada zawodnika, który mógłby zastąpić Kamila Glika. Oczywiście, Glik z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień staje się zawodnikiem słabszym. Ale na tym turnieju zagrał naprawdę dobrze, mądrze i forowanie takich pochopnych decyzji pięć minut po spotkaniu jest absolutnie niepotrzebne – stwierdził były reprezentant Polski.

Odniósł się też do dyskusji na temat tego, czy pozostać na stanowisku powinien Czesław Michniewicz. Z jednej strony wykonał cel, jakim było wyjście z grupy. Z drugiej dużo kontrowersji wzbudził styl awansu do 1/8, a zwłaszcza fatalny mecz z Argentyną. - Skończyliśmy 15 minut temu mistrzostwa świata. Dajmy spokojnie wszystkim wrócić, potem się zastanówmy nad tym. Na gorąco nie powinniśmy podejmować, ani mówić takich ostrych słów. Jeżeli ktoś by powiedział, że to jest koniec Kamila Glika, to ja będę pierwszym, który się oburzy i powie "pokażcie mi następcę". A czy Kamil Glik nie zagrał dobrych czterech spotkań? Zagrał bardzo dobre – oznajmił Koźmiński.

Czesław MichniewiczMichniewicz został zapytany o kontrakt. Odpowiedział w swoim stylu

Francuzi awansowali do ćwierćfinału mistrzostw świata i czekają na swojego rywala. Będzie to wygrany meczu Anglia – Senegal.

Więcej o: