Lewandowski wbił szpilkę w plan Michniewicza na MŚ? "To jasne ultimatum"

- Radość z gry jest potrzebna. To będzie ważny element nawet niedalekiej przyszłości - powiedział Robert Lewandowski po przegranym 1:3 meczu 1/8 finału MŚ z Francją. Czy to ultimatum kapitana reprezentacji Polski w kontekście jego dalszych występów z orzełkiem na piersi?

Reprezentacja Polski przegrała z Francją 1:3 w meczu 1/8 finału mistrzostw świata. Bramki dla mistrzów świata zdobyli Olivier Giroud i dwie Kylian Mbappe. Dla nas honorowego gola strzelił Robert Lewandowski, wykorzystując rzut karny w doliczonym czasie gry. 

Zobacz wideo Olivier Janiak przyjechał pokazać mundial synowi. "Takich piłkarzy nie będziemy mieć przez kolejne 36 lat"

Tyle reprezentacja Polski zarobiła na MŚ w Katarze. Fortuna za największy sukces od 36 latTyle reprezentacja Polski zarobiła na MŚ w Katarze. Fortuna za największy sukces od 36 lat

"To jasne ultimatum"

Kapitan reprezentacji Polski zabrał głos po końcowym gwizdku. - Apetyt rośnie w miarę jedzenia, twój kolejny mundial, gole, awans Polaków. Czy to wystarczająca zachęta, aby wrócić na ten turniej? - spytał go dziennikarz TVP Sport.

- Jeszcze daleka droga. Oczywiście radość z gry jest potrzebna. To będzie ważny element nawet niedalekiej przyszłości. Jak atakujemy, próbujemy, to jest inaczej. Jeśli gramy bardziej defensywnie, to takiej radości nie ma. Więc wiele czynników na to wpływa - odpowiedział Robert Lewandowski.

Być może to pewnego rodzaju ultimatum, że Lewandowski będzie w grał w kadrze, jeśli Polacy będą grać w piłkę, ofensywnie, a nie tak defensywnie, jak z Meksykiem czy Argentyną. Do gry kombinacyjnej Lewandowski jest przyzwyczajony w klubach. Nie tylko w Barcelonie, w której obecnie występuje, ale również w dwóch poprzednich - Bayernie Monachium oraz Borussii Dortmund. Wszystkie te zespoły grały ładnie dla oka i dzięki temu reprezentant Polski miał sporo okazji do strzelania goli.

"Radość z gry jest potrzebna - mówi Robert Lewandowski. To jasne ultimatum: 'zostaję, jeśli spróbujemy grać do przodu'. Czy można mu się dziwić?" - napisał na Twitterze dziennikarz Michał Zachodny.

Francja - PolskaPrzebierańcy. Takiej stypy na tych MŚ jeszcze nie było. Nie chodzi tylko o Polaków

Gdyby krótka wypowiedź dla TVP Sport rzeczywiście była rodzajem miękkiego nacisku na trenera, to nie byłaby to pierwsza taka sytuacja w karierze Lewandowskiego w reprezentacji. W listopadzie 2020 roku, za kadencji Jerzego Brzęczka, kapitan reprezentacji Polski wymownie milczał przez osiem sekund po porażce 0:2 z Włochami. Jego reakcja i słowa, które potem wypowiedział, zostały odebrane jako wotum nieufności wobec Brzęczka.

Dla reprezentacji Polski 1/8 finału MŚ to najlepszy wynik od 1986 roku. Po zakończonym w niedzielę dla Biało-Czerwonych mundialu, kolejne mecze czekają nas w marcu, kiedy rozpoczną się eliminacje Euro 2024. Polacy zmierzą się w grupie z Czechami, Albanią, Wyspami Owczymi i Mołdawią.

Więcej o: