Jest nagranie z szatni Polaków po awansie. "Mamy to!" [WIDEO]

Na zakończenie fazy grupowej mistrzostw świata reprezentacja Polski przegrała 0:2 z Argentyną, ale awansowała do kolejnego etapu. I to sprawiło, że piłkarze zeszli do szatni w bardzo dobrych nastrojach. - Nie dziękujcie - żartował Artur Jędrzejczyk. Cała Polska czekała na ten awans od 1986 roku.

Reprezentacja Polski rozpoczęła rywalizację w fazie grupowej od zdobycia czterech punktów w meczach z Meksykiem (0:0) oraz Arabia Saudyjską (2:0). Aby zapewnić sobie awans do fazy pucharowej, musiała zapunktować z Argentyną lub liczyć na korzystny wynik w meczu Saudyjczyków z Meksykanami.

Zobacz wideo Czy zagramy ofensywnie z Francją? „To jakby ułani jechali na czołgi"

Polacy przeszczęśliwi z awansu do 1/8 finału MŚ. Wielka radość w szatni

W pierwszej połowie spotkania z Argentyną drużyna Czesława Michniewicza broniła się dzielnie, choć bezbramkowy remis zawdzięczała przede wszystkim Wojciechowi Szczęsnemu, który obronił rzut karny Leo Messiego. Problemy zaczęły się na początku drugiej połowy, gdy w 46. minucie bramkę na 1:0 zdobył Alexis Mac Allister. W 67. minucie zrobiło się 2:0 po trafieniu Juliana Alvareza. W dodatku w tym momencie Meksyk prowadził 2:0 z Arabią Saudyjską, przez co o awansie decydowała klasyfikacja fair play (liczba żółtych kartek, w niej Meksykanie byli nieznacznie gorsi od Polski).

Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Polacy zakończyli mecz jako pierwsi, przez co mogli tylko nasłuchiwać wieści z drugiego spotkania. Na szczęście dla nich lepiej zaczęła grać Arabia Saudyjska, która w doliczonym czasie zdobyła bramkę na 1:2, znacząco ostudzając zapał Meksykanów. Ostatecznie taki też był wynik meczu, dzięki czemu Polakom udało się awansować do fazy pucharowej MŚ dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu.

Po ostatnim gwizdku za podążającymi do szatni piłkarzami udała się kamera, która nagrała ich reakcje na sukces. Widać, że atmosfera była dobra, zawodnicy komplementowali i motywowali się nawzajem. - Brawo, brawo, brawo. Panowie raz oddało - powtarzał Jan Bednarek, środkowy obrońca. - Mamy to! - krzyczał inny zawodnik. 

Pochwały zebrali bohaterowie tacy jak Wojciech Szczęsny. - Chodź zapalić - zażartował nawet bramkarz. Ale nie zabrakło też żartów w stronę i ze strony Artura Jędrzejczyka. - Jędza, ale zamknąłeś sprawę - powiedział Łukasz Skorupski. - Nie dziękujcie - odparł 35-letni obrońca.

W 1/8 finału mistrzostw świata Polska zagra z Francją. Spotkanie zostanie rozegrany w niedzielę 4 listopada. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: