Rosjanie zobaczyli, jak grają Polacy. Nie mają hamulców. Bolesne słowa

- Zespół, który przed ostatnią kolejką był liderem, przez cały mecz bronił się w polu karnym, a gdy stracił gola, kompletnie stanął - piszą rosyjskie media o postawie reprezentacji Polski w meczu Argentyną (0:2). Ich zdaniem drużyna musi znacznie się poprawić, jeśli nie chce szybko odpaść z turnieju.

Reprezentacja Polski wywalczyła awans do 1/8 finału mistrzostw świata. W ostatnim spotkaniu grupowym przegrała 0:2 z Argentyną, ale dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu niż Meksyk uplasowała się na drugim miejscu w tabeli.

Zobacz wideo Karny słuszny czy niesłuszny? Oceniamy decyzję sędziego i przewinienie Szczęsnego

Rosjanie nie zostawili suchej nitki na Polakach. "Nie ma szans na sukces"

W meczu z Argentyńczykami polscy piłkarze zaprezentowali się bardzo słabo, przez długi czas o awansie do fazy pucharowej miała decydować liczba żółtych kartek. Z tego powodu pojawiło się wiele negatywnych komentarzy pod ich adresem, krytyki nie szczędziły im też rosyjskie media. - Co to było? Zespół, który przed ostatnią kolejką był liderem, przez cały mecz stał w polu karnym, a gdy stracił gola, kompletnie stanął. Cała drużyna nerwowo broniła bilansu bramkowego i kartek. Jeszcze raz: pilnowała kartek. Polakom bardzo brakowało szacunku do gry, ekscytacji, zwykłej dziecięcej próżności - czytamy na portalu Sports.

Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Ten sam portal zdecydował się na krótkie podsumowanie występów reprezentacji Polski w fazie grupowej. - Przeciwko Argentynie byli tchórzliwi i grali źle, z Meksykiem i Arabią Saudyjską grali ostrożnie i źle. Szczególnie uderzająca była druga połowa z Saudyjczykami, gdy gra nagle przeniosła się na ich połowę. Pod wieloma względami byli najgorsi w grupie - napisano.

Portal Sport-Express.ru wskazuje, że przy takiej grze Polacy mieliby ogromne problemy, gdyby Meksyk zdołał strzelić kolejnego gola. - Nie myśleli o poprawie różnicy bramek na wypadek trzeciego trafienia Meksyku i kontynuowali obronę bez choćby cienia kontrataków. Statystyki posiadania (73 proc.-27 proc.), strzałów (24-3) i strzałów celnych (13-0) na korzyść Argentyńczyków mówią wiele - podsumowano.

Nieco bardziej wyrozumiały był portal Championat, który przyczyn takiego przebiegu meczu doszukiwał się w wynikach poprzednich spotkań. - Dotychczasowe rozstrzygnięcia turniejowe wpłynęły na przebieg gry. W pierwszej połowie Argentyna posiadała piłkę przez 66 procent czasu, w większości w ofensywie na połowie przeciwnika. Polacy, broniąc się głęboko, liczyli na to, że Lewandowski weźmie piłkę z przodu i coś wymyśli. Było mu trudno bez wsparcia partnerów - oceniono. W 1/8 finału Polska zmierzy się z Francją, Championat twierdzi, że "przy takim trafie nie ma szans na sukces".

Spotkanie z Francuzami zostanie rozegrane w niedzielę 4 listopada. Relację będzie można śledzić na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: