Grzegorz Krychowiak nakreślił plan na Francję

- Teraz będziemy grać z kolejnym świetnym zespołem. Będziemy musieli pokazać inną twarz, będziemy walczyć. Zdajemy sobie sprawę, że trzeba zagrać inaczej, żeby wygrać z Francją. To będzie zupełnie inny mecz - powiedział Grzegorz Krychowiak po meczu Polski z Argentyną (0:2), po którym nasza kadra cieszy się z awansu do fazy pucharowej katarskiego mundialu.

Reprezentacja Polski wywalczyła awans do fazy pucharowej mistrzostw świata w Katarze. Kadra prowadzona przez Czesława Michniewicza przegrała 0:2 z Argentyną, ale awansowała dalej dzięki gorszemu bilansowi bramkowemu Meksyku, który w ostatniej kolejce grupy C ograł 2:1 Arabię Saudyjską. - Cieszę się z tego awansu, naprawdę. Wy też się cieszcie i nie odbierajcie nam tej radości - mówił Michniewicz po zakończeniu spotkania.

Zobacz wideo Po meczu z Argentyną. "Messi jak Ronaldo. Czasami bez niego drużyna gra lepiej"

Grzegorz Krychowiak mówi o meczu z Francją. I zdradza plan. "Będzie miejsce, by stworzyć zagrożenie"

Grzegorz Krychowiak rozmawiał z TVP Sport po meczu Polski z Argentyną. Pomocnik Al-Shabab stwierdził, co w tym spotkaniu najbardziej zawodziło i jak czuł się po zakończeniu spotkania. - Kiedy skończył się mecz, czułem się jak przejechany walcem. Musimy utrzymywać się dłużej przy piłce, ale trudno się dzisiaj biegało, było duszno. Było widać po zawodnikach, że jak odbieraliśmy piłkę, to był problem, żeby ją wyprowadzić. To coś fantastycznego, że ten turniej wciąż się dla nas toczy - powiedział.

- Wiemy, co musimy poprawić, zagraliśmy słaby mecz, ale na koniec dnia mamy awans, na który ciężko pracowaliśmy. Było wiele sytuacji, gdzie odbieraliśmy piłkę i szybko ją traciliśmy. Dobrze broniliśmy, ale nie można bronić przez 90 minut. Kiedy mijają kolejne minuty, jest zadowolenie, że zrealizowaliśmy nasz cel mimo bardzo trudnego meczu. Nikt nam już tego nie może zabrać - dodał Krychowiak. Polski pomocnik odniósł się też do zbliżającego się meczu 1/8 finału katarskiego mundialu z Francją.

- Teraz będziemy grać z kolejnym świetnym zespołem. Będziemy musieli pokazać inną twarz, będziemy walczyć. Zdajemy sobie sprawę, że trzeba zagrać inaczej, żeby wygrać z Francją. To będzie zupełnie inny mecz, tam jest szybkość z przodu, więc będzie miejsce, żeby stworzyć zagrożenie. Francja jest faworytem, ale będziemy walczyć, żeby sprawić niespodziankę - skwitował. 

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Mecz Polski z Francją odbędzie się w niedzielę 4 grudnia o godz. 16:00 na Al Thumama Stadium w Dosze. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej z tego spotkania na żywo w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: