Francuzi oczarowani reprezentacją Polski. Wymienili dwa nazwiska. Zaskakujące

"Kamil Glik i Jakub Kiwior - żelazna obrona Polaków" - pisze w tekście o reprezentacji Polski "L'Equipe", jeden z najpopularniejszych sportowych dzienników w Europie. Pochwał nie szczędzono przede wszystkim młodszemu ze środkowych obrońców Biało-Czerwonych.

Reprezentacja Polski jest o krok od awansu do 1/8 finału mistrzostw świata w Katarze. Polacy rozegrali do tej pory dwa spotkania, w których nie stracili nawet gola. Tylko Brazylia i Maroko mogą pochwalić się takim samym bilansem. Duża w tym zasługa naszych środkowych obrońców - Kamila Glika i Jakuba Kiwiora.

Zobacz wideo Michniewicz zażartował z reprezentanta Polski: Ty to jesteś tylko bogaty

Kiwior i Glik docenieni przez "L'Equipe". Żelazna obrona

Dobre występy naszej pary stoperów w spotkaniach z Meksykiem (0:0) oraz Arabią Saudyjską (2:0) zostały dostrzeżone. "Żelazna obrona Polaków" - pisze "L'Equipe", jedna z najpopularniejszych sportowych gazet na świecie. Francuzi są w szczególności zachwyceni Kiwiorem. "Włamał się do reprezentacji Polski 11 czerwca. I już miejsca w niej nie stracił. Od debiutu w meczu z Holandią rozegrał wszystkie mecze w pełnym składzie" - czytamy. "L'Equipe" przytacza pochlebne wypowiedzi Roberta Lewandowskiego czy Czesława Michniewicza na temat Kiwiora, a także dostrzega jego dobrą dyspozycję we włoskiej Spezii. "Jego adaptacja do Serie A była szybka: od roku jest starterem i co weekend zaskakuje". 

Sam Kiwior wielokrotnie wspominał, że bardzo dobrze czuje się u boku Glika. I on też został doceniony przez dziennik. "Były zawodnik Monaco ma duży udział w rozwoju Kiwiora" - czytamy. "Jest idealnym uzupełnieniem Kiwiora. Ma doświadczenie, jest prawonożny, umie w odpowiednim momencie rozbić atak przeciwnika. Ma inny status niż w klubie. W reprezentacji jest szefem defensywy". 

"L'Equipe" wieszczy Kiwiorowi wielką karierę i przypomina o zainteresowaniu ze strony Juventusu, Interu, Tottenhamu czy Atletico. "Będą musiały jednak wydać co najmniej 15 milionów euro na sprowadzenie go do siebie. Spezia odkłada przedłużenie kontraktu dla swojego obrońcy i czeka z tym do jego powrotu z Półwyspu Arabskiego" - można przeczytać we francuskim dzienniku.

Środowy mecz Polska - Argentyna, w którym występ Kiwiora i Glika na środku defensywy jest pewny, rozpocznie się o godz. 20. Polakom do awansu do 1/8 finału wystarczy remis. Ale i w przypadku porażki nie jest on wykluczony, o ile korzystnie ułoży się wynik rozgrywanego równolegle spotkania Meksyku z Arabią Saudyjską.

Więcej o: