Borek i Brzęczek wybrali "cichego bohatera" Polaków. "Na razie unosi ten turniej"

- Grzesiek Krychowiak może nie rzuca się bardzo w oczy, ale spełnia ważną rolę w centrum naszej drużyny - powiedział Jerzy Brzęczek o grze pomocnika na mundialu w Katarze. Mateusz Borek dodawał, że 32-latek "unosi ten turniej".

Przed reprezentacją Polski mecz w fazie grupowej z Argentyną na mistrzostwach światach. Wszyscy mamy nadzieję, że po tym spotkaniu Biało-Czerwoni będą świętować awans do kolejnego etapu turnieju, ale już pojawiają się opinie o występach poszczególnych reprezentantów w Katarze. Wojciech Szczęsny jest, jak "ściana", a Bartosz Bereszyński świetnie odnalazł się na pozycji lewego obrońcy. 

Zobacz wideo Michniewicz zażartował z reprezentanta Polski: Ty to jesteś tylko bogaty

"Nie rzuca się w oczy, ale spełnia ważną rolę". Jerzy Brzęczek i Mateusz Borek o grze Grzegorzcha Krychowiaka

Innym z "cichych bohaterów" okazuje się być Grzegorz Krychowiak. Taką opinię przedstawili Mateusz Borek i Jerzy Brzęczek w programie "Borowisko" w Kanale Sportowym.

- Grzesiek Krychowiak może nie rzuca się bardzo w oczy, ale spełnia ważną rolę w centrum naszej drużyny. Bardzo dobrze asekuruje, bardzo dobrze przerywa akcje i również w rozegraniu pomaga w przyspieszaniu akcji, co nie zawsze było jego mocną stroną - mówił Jerzy Brzęczek. - Jest takim cichym bohaterem, który potrafi na boisku odpowiednio się poruszać, jeśli chodzi o kwestie defensywne i również w tych akcjach ofensywnych bardzo dobrze zabezpiecza naszą ewentualną stratę piłki.

- Trzeba powiedzieć, że na razie unosi ten turniej - dodawał Mateusz Borek, który komentuje w Katarze spotkania mistrzostw świata dla TVP. Z kolei były selekcjoner, po odejściu z Wisły Kraków, został ekspertem Telewizji Polski na czas turnieju.

Więcej takich informacji znajdziesz na Gazeta.pl

Czy środowy mecz z Argentyną będzie miał nowego bohatera, który przyczyni się do awansu Polaków do fazy pucharowej mundialu w Katarze? Na to odpowiedź poznamy w spotkaniu, które rozpocznie się o godzinie 20:00. Relacja na żywo w Sport.pl i w aplikacji Sport.pl LIVE.

Więcej o: