Michniewicz opowiada: Kiedy padła bramka, jeden chłopiec rzucił mi się na szyję w amoku

Po sobotnim zwycięstwie nad Arabią Saudyjską Czesław Michniewicz z trybun obejrzał mecz Argentyna - Meksyk. Po golu dla naszych najbliższych rywali spotkała go zabawna sytuacja. - Kiedy padła bramka, jeden chłopiec rzucił mi się na szyję w amoku, pozytywnym szaleństwie. Uściskał mnie jak syn ojca - opowiedział selekcjoner podczas konferencji prasowej.

Reprezentacja Polski już w środę zmierzy się z Argentyną w ostatnim meczu fazy grupowej mistrzostw świata w Katarze. Wynik tego meczu zdecyduje, kto awansuje z grupy C do fazy pucharowej. Przed ostatnią kolejką najbliżej sukcesu są Polacy, którzy z czterema punktami znajdują się na pierwszym miejscu w tabeli. Do awansu do 1/8 finału Biało-Czerwonym wystarczy punkt.

Zobacz wideo Michniewicz zażartował z reprezentanta Polski: Ty to jesteś tylko bogaty

Czesław Michniewicz opowiedział o zabawnej sytuacji na trybunach. "Chłopiec rzucił mi się na szyję w amoku"

Nasza drużyna robi wszystko, by jak najlepiej przygotować się do środowego meczu z Argentyną. Czesław Michniewicz, po sobotnim zwycięstwie 2:0 nad Arabią Saudyjską, od razu ruszył w drogę na Lusail Iconic Stadium, gdzie Argentyna mierzyła się z Meksykiem. Selekcjoner z bliska przyglądał się grze naszych najbliższych rywali i był świadkiem ich zwycięstwa 2:0. 

Słowa trenera Meksyku nie spodobają się w Argentynie, choć to jego ojczyznaSłowa trenera Meksyku nie spodobają się w Argentynie, choć to jego ojczyzna

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Podczas wtorkowej konferencji prasowej Michniewicz zdradził, jakie wnioski wyciągnął m.in. po obejrzeniu tego meczu. - Będziemy chcieli strzelić gola, ale też zrobić wszystko, by go nie stracić. Musimy umiejętnie się bronić, bo zdajemy sobie sprawę, że mogą być w tym meczu momenty, kiedy możemy nie wychodzić z piłką z własnej połowy - stwierdził, o czym relacjonował prosto z Kataru wysłannik Sport.pl, Bartłomiej Kubiak

Michniewicz opowiedział także o zabawnej sytuacji, która spotkała go na trybunach podczas meczu Argentyna - Meksyk. Po trafieniu Lionela Messiego na 1:0, polskiego szkoleniowca zaskoczyła reakcja siedzącego obok chłopca. 

- Kiedy padła bramka, jeden chłopiec rzucił mi się na szyję w amoku, pozytywnym szaleństwie, choć widział, że jestem z Polski. Uściskał mnie jak syn ojca wracającego z dalekiego rejs - powiedział. - Nie mam wątpliwości, że polscy kibice też kochają reprezentację - podsumował.

Mecz Polska - Argentyna odbędzie się w środę 30 listopada o godz. 20. O tej samej porze rozpocznie się spotkanie Arabia Saudyjska - Meksyk. 

Czesław MichniewiczMichniewicz aż zdębiał po tym pytaniu. Odpowiedział dopiero po chwili. "Marzenie"

Więcej o: